Made in/wyprodukowano w…
sobota, 28. listopad 2009 , 11:47
Made in/wyprodukowano w…
Pomysł wprowadzenia etykiety "made in" dla towarów importowanych do UE od lat budzi kontrowersje. Według zwolenników pomoże chronić europejski przemysł przed podróbkami i przedstawi kupującym czytelne informacje. Jednak Wielka Brytania i Niemcy zablokowały projekt obawiając się, iż zwiększy on obciążenia dla przemysłu i zdusi handel. Traktat lizboński daje Parlamentowi więcej do powiedzenia w sprawie handlu.

Komisja handlu zagranicznego, chce przeforsować obowiązek oznaczania kraju pochodzenia.
Posłowie zgadzają się, iż ochrona konsumentów wymaga przejrzystych i spójnych przepisów handlowych. Zwłaszcza obowiązek oznaczania pochodzenia towaru jest niezbędny, by klient mógł uzyskać dostęp do dokładniejszych informacji na temat społecznych i ekologicznych standardów produkcji.
Parlament chce także, by Komisja interweniowała, gdy pojawiają się dowody na fałszywe lub wprowadzające w błąd oznaczenia pochodzenia stosowane przez importerów i producentów spoza UE.
- Obecnie etykiety nie są obowiązkowe i nie obejmują produktów wszystkich kategorii. Ponadto, ponieważ nie ma obowiązku znakowania, nikt ich nie kontroluje. Dlatego pojawia się wiele manipulacji i fałszerstw, co owocuje zmniejszeniem przejrzystości dla konsumentów i podkopuje przemysł - tłumaczy włoska posłanka chadecka, Cristiana Muscardini, wiceprzewodnicząca parlamentarnej komisji handlu zagranicznego.
Wciąż nie ma jednolitych zasad oznaczania pochodzenia na szczeblu europejskim. Przepisy dotyczące etykietowania "made in/wyprodukowano w" produktów importowanych spoza UE są przez to różne w poszczególnych państwach członkowskich.

W rezolucji przyjętej w środę, 25 listopada, Parlament Europejski przeważającą większością głosów wezwał Komisję, by podtrzymała swój projekt opracowania nowych przepisów, które wprowadzałyby obowiązek oznaczania kraju pochodzenia niektórych produktów, takich jak tekstylia, obuwie, ceramika i meble.
Komisja przedstawiła projekt nowego prawa już w 2005 roku, ale proces legislacyjny utknął w Radzie, gdyż został zablokowany przez niektóre państwa członkowskie. Aktualizacja projektu Komisji nie miałaby zastosowania do produktów, które nie są przeznaczone do końcowej konsumpcji, ani do importu z krajów objętych umowami o wolnym handlu z UE.
ebi./europarl.eu
» Wstecz
DODAJ DO: facebook Twitter
Wyślij tekst znajomemu Drukuj
Dodaj Komentarz (rozwiń)
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Spedycje.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
 
Czytaj również
 

10-05
11:08

  Firmoteka - co się dzieje w TSL
DB Schenker Logistics na podium Schenker Sp. z o.o. ponownie zajął I miejsce w kategorii „Transport, usługi, handel“ i II ...

31-03
11:44

  Interes z Niemcami „się kręci”
W 2011 roku padł kolejny rekord w handlu między Polską a Niemcami. Według polskich statystyk obroty sięgnęły 75 miliardów euro. Natomiast ...

24-03
17:08

  Rób biznes w USA, będą ułatwienia
Biuro Imigracyjne USA (United States Citizenship and Immigration Services; USCIS) oferuje zachęty dla obcokrajowców, mające na celu promocję powstawania start-upów i ...

06-03
10:14

  Rosja wstrzymuje import żywca z krajów UE
Jak poinformował Wydział Promocji Handlu i Inwestycji polskiej ambasady w Moskwie, decyzją Federalnej Służby Nadzoru Fitosanitarnego FR z 2 marca 2012r. ...

15-02
10:05

  Dokąd zajedzie polski transport w 2012 roku?
Zdaniem ekspertów Analitycy Trans.eu po raz kolejny dokonali bieżącej oceny polskiego sektora transportowego i przedstawili swoje prognozy dotyczące rozwoju rynku w ...
 
Czy na otwarcie EURO 2012 kibice pojadą A2 ze Strykowa do Warszawy?
tak
nie
a co mnie to obchodzi
O nas |  Kontakt z redakcją | Reklama / Advertising | Partnerzy | Newsletter | RSS | Zgłoś błąd na stronie
Arsped Sp. z o. o. 2009 - Wszelkie prawa zastrzeżone