14 listopada 2019

Cło i Finanse » Cło i Finanse

Twardy brexit – najgorszy scenariusz dla Wielkiej Brytanii i jej partnerów handlowych

Twardy brexit – najgorszy scenariusz dla Wielkiej Brytanii i jej partnerów handlowych
Do oficjalnego wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej zostało niewiele czasu. Zgodnie z ustalonym terminem powinno to nastąpić 29 marca 2019 roku. Nadal jednak istnieje wiele niepewności związanych z procesem tzw. Brexitu.

Od referendum w tej sprawie przeprowadzonym na Wyspach minęło już prawie 2,5 roku. Polscy eksporterzy już teraz odczuwają utrudnione warunki prowadzenia działalności gospodarczej w Wielkiej Brytanii. Osłabienie funta wymagało dostosowania ich strategii oraz cen i marży, jeśli chodzi o eksportowane towary.

Dotychczas zaczęto już odnotowywać wzrost liczby upadłości tamtejszych przedsiębiorstw.
W 2016 roku wyniósł on 13 proc., dwa lata później 5 proc., a w tym roku – według szacunków wyniesie ok. 3 proc.

Co twardy Brexit oznacza dla krajów współpracujących z Wyspami? Na pewno scenariusz ten – także dla Polski – byłby niekorzystny. Ucierpieć mogłaby branża motoryzacyjna.

Nie chodzi tylko bezpośrednio o eksport części i komponentów, ale też uczestnictwo naszego kraju w tzw. globalnych łańcuchach produkcyjnych. Jesteśmy przecież też dostawcami części dla innych krajów – producentów, którzy finalnie eksportują produkty do Wielkiej Brytanii. Tym samym polski eksport na Wyspy stałby się trudniejszy i odnotowywałby słabą dynamikę.

W związku z zapowiadanymi wydarzeniami na straty narażony jest także polski sektor spożywczy. Duża część jego produkcji trafia na rynek brytyjski. Oprócz tego ucierpiałaby również branża transportowa. Polska jest jednym z większych przewoźników towarów transportem drogowym w Wielkiej Brytanii, część dostaw kierowana jest też na Wyspy. Obecnie widać już wzrost liczby upadłości i restrukturyzacji w tym sektorze.

– Najbardziej niekorzystnym scenariuszem byłby twardy Brexit – zarówno dla Wielkiej Brytanii, jak i krajów prowadzących z nią relacje handlowe – powiedział serwisowi eNewsroom Grzegorz Sielewicz, główny ekonomista Coface w regionie Europy Centralnej – Dla Brytyjczyków oznaczałby wzrost inflacji, a także kosztów komponentów wykorzystywanych w produkcji oraz towarów importowanych. Dotychczas nie ograniczali swoich zakupów – wykorzystując oszczędności, aby utrzymać konsumpcję na wysoki poziomie. Po wyjściu z Unii Europejskiej niepewność konsumentów prawdopodobnie wzrośnie. Zarówno dla firm brytyjskich, jak i eksportujących na tamtejszy rynek – z krajów unijnych, oraz pozostałych regionów gospodarczych – byłoby to bardzo niekorzystne. Pod znakiem zapytania stanęłoby dalsze kształtowanie się relacji handlowych. Zapewne nastąpiłby powrót do taryf celnych Światowej Organizacji Handlu, a także procedur celnych, narzucenia certyfikacji produktów i norm fitosanitarnych. Wprowadziłoby to nowe bariery wejścia na rynek brytyjski.
To z kolei oznacza możliwy spadek wzrostu gospodarczego Wielkiej Brytanii. Najbardziej pesymistyczne szacunki przedstawia Brytyjska Konfederacja Przemysłu – spadek PKB nawet o 8 proc. jeszcze w 2019 roku. Pogorszenie się polsko-brytyjskich relacji i wymiany handlowej wpłynęłoby negatywnie na dalszą sytuację płynnościową przedsiębiorstw, a tym samym – spowodowałoby wzrost liczby upadłości – ocenił Sielewicz.
źr. eNewsroom

Podaj adres email

Wprowadź treść komentarza

 
Arsped Sp. z o. o. 2009-2019 Wszelkie prawa zastrzeżone
Zapoznaj się z polityką prywatności oraz zasadami przetwarzania danych osobowych×