11 grudnia 2017

Cło i Finanse » Ubezpieczenia

Autocasco – przydaje się w zimie

Autocasco – przydaje się w zimieŚrednio płacimy tylko 800 zł za polisę AC, a większość sprawców naprawia swój samochód z własnej kieszeni -  wynika z danych przedstawionych przez multiagencję CUK Ubezpieczenia. Za kwotę tego rzędu można ubezpieczyć samochód od kradzieży, bez wkładu własnego.
- Ubezpieczenie autocasco nie jest obowiązkowe, ani też regulowane ustawą, ubezpieczyciele mogą zatem oferować różne zakresy ochrony. Różnice w cenach polis AC o tym samym zakresie mogą wynosić od kilkuset do ponad tysiąca złotych. Aby nie przepłacić, warto dowiedzieć się więcej o ubezpieczeniu, zapoznać się z zapisami OWU, porównać oferty, w razie potrzeby zapytać o pomoc doradcy ubezpieczeniowego– tłumaczy Maciej Kuczwalski, ekspert CUK Ubezpieczenia.


Ćwierć miliona aut jeździ bez ważnego OC

Eksperci CUK Ubezpieczenia sprawdzili, jaką ochronę w ramach samego AC można wykupić za kwotę 800 zł. Do analizy przyjęto 33-letniego kierowcę z Warszawy, który ma prawo jazdy od dziesięciu lat, maksymalne zniżki (60 proc.) za bezwypadkową jazdę i pierwszy raz kupuje polisę AC. Samochód, który ubezpiecza to bardzo popularny wśród złodziei Volkswagen Golf V, rocznik 2007, z silnikiem benzynowym o pojemności 1,6, kupiony za 19000 zł.
Jak wynika z przeprowadzonej analizy, w Gothaer 33-letni właściciel Golfa polisę AC kupi już za 648 zł. Suma ubezpieczenia w tym wypadku równa się kwocie zakupu auta - 19 000 zł, nie przewiduje jednak wkładu własnego i chroni przed kradzieżą. W przypadku szkody na swoim pojeździe ubezpieczonego obowiązuje wariant kosztorysowy. Oznacza to, że odszkodowanie wypłacane jest gotówkowo, zostanie jednak pomniejszona o tzw. amortyzację, czyli wartość części zamiennych koniecznych do naprawy samochodu.
Polisa o tym samym zakresie w Allianz kosztowałaby 790 zł, a w Warcie nawet 1534 zł.
Wariant serwisowy polisy AC jest droższy, natomiast przewiduje naprawę na nowych częściach, bez amortyzacji i jakiegokolwiek zaangażowania ubezpieczonego – w Allianz kosztowałby 33-latka 1059 zł. Koszt tego typu polisy Autocasco wyniósłby w Hestii 2427 zł, w Compensie 2805zł, a w Interrisk 2855zł. Bez wcześniejszego porównania ofert różnych towarzystw właściciel Golfa możne zatem przepłacić nawet 1796 zł – to więcej niż cały pakiet OC+AC w wariancie serwisowym, który przykładowo w Allianz wyniósłby 1670zł, czy 1578 zł w Liberty Ubezpieczenia.
Według danych Komisji Nadzoru Finansowego, tylko co czwarty posiadacz samochodu w Polsce jest faktycznie objęty ochroną AC, więc 75 proc. sprawców musi liczyć się z kosztami wiele wyższymi niż średnia cena AC.
jagr./CUK Ubezpieczenia

Podaj adres email

Wprowadź treść komentarza

 
Arsped Sp. z o. o. 2009-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone
Zapoznaj się z polityką prywatności×