19 sierpnia 2017

Konfitury » Konfitury

Dlaczego kierowcy nie muszą obawiać się zagranicznych kursów?

Dlaczego kierowcy nie muszą obawiać się zagranicznych kursów?Zachód nie taki dziki
Dalekie trasy, nowe przepisy, bariera językowa oraz kłopot z rozliczaniem ewidencji czasu pracy – życie kierowcy nie jest łatwe, szczególnie jeśli wziąć pod uwagę dynamicznie zmieniającą się sytuację geopolityczną na świecie. Czy rosnące obawy firm transportowych przed kursami za zachodnią granicę są uzasadnione? Jakie przedsięwziąć kroki, aby zapewnić komfort kierowcom nie rezygnując z intratnych kontraktów?
Niepokój związany z zagranicznymi wyjazdami najczęściej spowodowany jest nieznajomością przepisów, obowiązujących w danym kraju. Ponadto, o ile dawniej główną obawą kierowców była kradzież, o tyle dziś na uwadze mają oni przede wszystkim własne bezpieczeństwo. Wybierając się w jakąkolwiek trasę kluczowe jest zachowanie spokoju oraz pełne skupienie się na prowadzeniu pojazdu, dlatego warto zawczasu wykluczyć źródła wszelkich możliwych komplikacji.


Branża transportowa bije na alarm

Zachodnie wątpliwości
Największych trudności przysparzają kursy do Francji i Austrii. Dlaczego? W przypadku Austrii główną przyczyną zawirowań jest niedawna zmiana przepisów dotyczących kwoty minimalnego wynagrodzenia. W przypadku delegowania kierowcy do wykonywania kursu na terytorium Austrii pracodawca zobligowany jest przesłać elektroniczne zgłoszenie najpóźniej tydzień przed datą rozpoczęcia trasy. Pracodawca musi również zatrudniać przedstawiciela, który będzie czuwał nad przestrzeganiem przepisów o płacy minimalnej oraz ponosić będzie odpowiedzialność za wszelkie uchybienia w tym temacie. Do obowiązkowego pakietu dochodzą ponadto dokumenty poświadczające posiadanie zagranicznego ubezpieczenia, umowa o pracę, karta płac i ewidencja czasu pracy przetłumaczone na język niemiecki. Choć nie ma wyraźnego wymogu, by kopie dokumentów znajdowały się również w pojeździe, warto dla pewności przekazać je kierowcy przed wyjazdem w trasę. Nieprzestrzeganie przepisów związanych z płacą minimalną w Austrii grozi pracodawcy grzywną od 1.000 do aż 50.000 euro.
– Choć wypełnienie niezbędnych formularzy jest zadaniem skomplikowanym istotna jest jedna rzecz – nawet nieduże błędy nie wpływają na jego zasadność. Później pojawi się bowiem możliwość korekty wprowadzonych informacji. Najważniejsze jest posiadanie wypełnionego formularza, a nie jego stuprocentowa bezbłędność. W przepisach znajdziemy również zapis o potrzebie posiadania przedstawiciela – tym przedstawicielem może być sam kierowca, który udaje się w podróż. – uspokaja Mariusz Hendzel, ekspert kancelarii transportowej ITD-PIP. Analogicznie sprawy się mają w przypadku Francji. Tu, poza nowymi przepisami, dodatkową trudnością są częste awarie elektronicznego systemu zgłaszania kierowców (SIPSI). – Na szczęście istnieje rozwiązanie tego problemu, ponieważ komplet niezbędnych dokumentów można pobrać również ze strony www.kierowcawefrancji.pl. Szczegółowe informacje na temat płac minimalnych w poszczególnych krajach europejskich znajdują się z kolei na portalu www.minimalna.eu – mówi ekspert z ITD-PIP.

Praca na czas
W zawodzie kierowcy stwierdzenie „czas to pieniądz” jest szczególnie trafne. Kluczem do właściwego rozliczania czasu pracy jest w tym przypadku tachograf. – Kodowanie danych na znajdującej się w nim karcie to dopiero początek. Najważniejsze jest bowiem właściwa ich interpretacja. Rozliczanie ewidencji czasu pracy kierowców staje się znacznie prostsze, gdy skorzystamy z pomocy najnowszych technologii, takich jak oprogramowanie SuperTacho. Służy ono do błyskawicznej analizy i obliczania składników wynagrodzeń oraz delegacji, przez co zwalnia pracodawców z konieczności uważnego śledzenia trybu pracy kierowców – mówi ekspert z kancelarii transportowej ITD-PIP. Na możliwościach jakie dają nowoczesne programy skorzystać mogą w szczególności firmy specjalizujące się w kursach zagranicznych. Nawet w chwili utrudnionego kontaktu z kierowcą zyskują bowiem pewność adekwatnego zapisania i późniejszego przeanalizowania trybu pracy.

Przezorny zawsze ubezpieczony
Najlepszym środkiem zaradczym jest przezorność. Dlatego w czasie długich wyjazdów za granicę warto zachować ostrożność, niemniej bez popadania w paranoję. Jak zminimalizować ryzyko oraz uchronić się przed niespodziewanymi zdarzeniami losowymi? Po pierwsze, ważne jest, by kierowcy przykładali wagę do wszystkich detali, czyli zatrzymywali się w sprawdzonych miejscach, zawsze mieli naładowane telefony, utrzymywali stały kontakt z bliskimi, na bieżąco informując ich o miejscu pobytu. Ponadto warto mieć pod ręką numer telefonu do fachowca, który udzieli specjalistycznej porady odnośnie napotkanych problemów. – Specjalistyczne oprogramowanie rozliczające ewidencję czasu pracy w bardzo dużym stopniu ułatwia życie nie tylko przedsiębiorcom, ale i kierowcom. Warto zauważyć bowiem, że nie stoi za nim sam mechanizm,  a grono doświadczonych ekspertów. Oznacza to, że kierowca może skontaktować się z jednym z naszych specjalistów o dowolnej porze i z każdego kraju, natychmiast otrzymując poradę na temat napotkanych problemów – mówi Mariusz Hendzel z ITD-PIP.

Podaj adres email

Wprowadź treść komentarza

Ze względów bezpieczeństwa komentowanie artykułów wymaga potwierdzenia wpisu.
Państwa komentarz będzie wyświetlony po kliknięciu linku wysłanego na wprowadzony adres email.


 
Arsped Sp. z o. o. 2009-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone
Zapoznaj się z polityką prywatności×