17 października 2017

Konfitury » Czy wiesz, że...

Obojętność linii lotniczych – zagrożenie dla bezpieczeństwa lotnisk

Obojętność linii lotniczych – zagrożenie dla bezpieczeństwa lotnisk

Czy wiesz, że...

W Europie z powodu opóźnionych lub odwołanych lotów, zaginionego bagażu oraz innych problemów spowodowanych zaniedbaniami linii lotniczych codziennie cierpi około 100 tys. pasażerów. Towarzyszące takiej sytuacji zagubienie szybko przeradza się w niepokój, a wreszcie, w gniew. Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Powietrznych (IATA) ogłosiło, że w 2015 r. miało miejsce prawie 11 tys. przypadków wybuchu gniewu, związanych z zakłóceniami w lotach. Chociaż klientów do skrajności doprowadzają spółki lotnicze, z niezadowoleniem muszą radzić pracownicy portów lotniczych.

Mimo iż w opinii ekspertów linie lotnicze robią wszystko, by nie doszło do upublicznienia przypadków wściekłości ze strony pasażerów, ukryć pełną salę rozwścieczonych klientów jest niekiedy bardzo trudno. Przypadków wybuchu gniewu z każdym rokiem jest coraz więcej – jedynie w Zjednoczonym Królestwie w ciągu ostatnich dwóch lat ilość takich sytuacji podwoiła się, poza tym dzisiejsze technologie pozwalają bardzo szybko podzielić się nagraniem z miejsca zdarzenia. Na przykład, całkiem niedawno tanie linie lotnicze Spirit Airlines, które odwołały jednocześnie 9 lotów, spowodowały prawdziwy chaos w międzynarodowym porcie lotniczym Fort Lauderdale-Hollywood. Na materiale wideo widać, jak rozgniewany tłum atakuje pięściami pracowników lotniska.

Niestety, ale wydaje się, że pomóc pasażerom, którzy ucierpieli wskutek zakłóceń w lotach, bardziej skłonne są lotniska, a nie sprawcy problemu – linie lotnicze. W wydrukowanym ostatnio w „AeroTime“ artykule przedstawiciele lotnisk wyrazili rozczarowanie obojętnością linii lotniczych, zapewnili jednak, że są gotowi nieść pomoc. Kierownik ds. komunikacji lotniska w Zurychu Phillipp Bircher mówi tak: „Zgodnie z przepisami prawa unijnego, za pasażerów, którzy utknęli na lotnisku odpowiadają spółki lotnicze. Lotnisko, na życzenie linii lotniczych, może przyjść z pomocą swoją infrastrukturą i działaniami, jednak za zamieszanie odpowiedzialność powinny nieść spółki lotnicze“. Markus Haapamäki, kierownik ds. komunikacji lotniska w Helsinkach, zgadza się ze stanowiskiem Birchera i twierdzi, że spółki lotnicze powinny dbać o pasażerów i udzielać im wszelkich niezbędnych informacji i pomocy.

W rzeczywistości lotniska, nie zaś linie lotnicze są gotowe do wyciągnięcia pomocnej ręki rozczarowanym klientom – na lotnisku we Frankfurcie na wszystkie pytania gotów jest odpowiedzieć specjalny zespół pracowników, dla osób lubiących wygodę w poczekalniach zapewniono 2 tys. składanych łóżek. Natomiast lotnisko w Stuttgarcie nie może zaoferować pasażerom takich rozwiązań, w razie potrzeby zwraca się do Czerwonego Krzyża i innych organizacji pozarządowych. Marius Stonkus, kierownik SKYCOP, twierdzi, że mimo wszystko pierwszej pomocy pasażerom, którzy przeżyli koszmar, powinny udzielić linie lotnicze, po incydencie zaś – zapłacić też należne odszkodowanie, nawet jeżeli miało to miejsce przed 6 laty.

Lotniska są odpowiedzialne za kontrolę ruchu lotniczego, prognozy lotnicze i potoki pasażerów. Natomiast spółki lotnicze ponoszą odpowiedzialność za jakościową i odpowiedzialną obsługę klientów. W przypadku zakłóceń w locie, linie lotnicze powinny zapewnić podstawowe rzeczy – wodę, żywność i in. oraz poinformować pasażerów o ich prawach – przysługującym odszkodowaniu do 600 euro - wyjaśnia kierownik międzynarodowej platformy www.skycop.com Stonkus.  - Najgorsze jest to, że linie lotnicze nie mają obowiązku rejestrowania incydentów, spowodowanych przez rozwścieczonych pasażerów. Gdyby notowano wszystkie przypadki niezadowolenia, ta liczba mogłaby być nawet czterokrotnie wyższa – co roku około 40 tys. napadów pasażerów na pracowników lotnisk.

Źródło: Materiały prasowe Skycop Group




Podaj adres email

Wprowadź treść komentarza


 
Arsped Sp. z o. o. 2009-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone
Zapoznaj się z polityką prywatności×