Romek u podnóża Himalajów (II)
czwartek, 08. kwiecień 2010 , 13:10
Romek u podnóża Himalajów (II)
Ludzie, pasje i ich opowieści
Przedstawiamy dalszą część korespondencji Romana Odolczyk, któremu zamiast zamarzyła się wyprawa w Himalaje. Wyleciał wraz z grupą tydzień przed Wielkanocą. Dzisiaj druga relacja z podróży.

Dziś przed południem weszliśmy na Nagartsang Peak (5090m). To pierwszy zdobyty szczyt w Himalajach. Wejście zrobiliśmy z Pcheriche (4200 m), gdzie spędzamy jeden dzień aklimatyzacyjny. Góra nie sprawiła żadnych kłopotów, jedynie wysokość daje trochę w kość, to prawie 300 metrów wyżej niż Mount Blanc w Europie.
Zaczynają sie pierwsze problemy z aklimatyzacja - typowe objawy, brak snu, ból głowy i nudności. Za to pogoda na razie dopisuje - słonce i przyjemna temperatura w dzień .W nocy w lodgach w których śpimy , temperatura jest -2 , -3 stopnie. Tylko wieczorem można pogrzać sie przy metalowej kozie, gdzie Nepalczycy pala suchym nawozem z jaków.
Wczoraj w drodze z Tengboche do Pcheriche spotkaliśmy Kingę Baranowska wracającą z Pumi Ri. Nie udało sie jej wejść na szczyt (zabrakło 200 m) ale główny cel dla niej to oczywiście Annapurna. Miło spotkać kogoś z Polski. Jutro wyruszamy do Lobuche (4930 m) lub, jeśli samopoczucie będzie dobre, do Gorak Shep (5160 m). Stamtąd juz będziemy wchodzić na Kala Pattar i do bazy pod Everestem.
A potem udajemy sie do Chukhung i dalej do bazy pod Imja Tse. Mam nadzieje ze Święta minęły w Polsce spokojnie. W Nepalu niedługo będziemy obchodzić Nowy rok - 14 kwietnia.


Roman Odolczyk
, spedytor lotniczy z warszawskiego Okęcia, pracujący w firmie Rusak Business Services.

Jego pasją stały się wyprawy wysokogórskie. Zaczynał jak większość alpinistów od polskich Tatr. Potem był Elbrus, Mont Blanc, i daleka wyprawa w Andy.
Ostatnio, jak sam powiedział nieco „rekreacyjnie” zdarzyła się afrykańska eskapada z wejściem na Kilimandżaro i Uhuru Peak – 5895 m.

» Wstecz
DODAJ DO: facebook Twitter
Wyślij tekst znajomemu Drukuj
Dodaj Komentarz (rozwiń)
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Spedycje.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
 
Czytaj również
 

13-05
13:12

  Marzec w Marakeszu
Ludzie, pasje i ich opowieści - Marzec w Marrakeszu. Miejscowi Berberowie, mimo że termometr wskazuje 23-25 stopni, chodzą ...

14-04
15:32

  Roman w podróży - Mt. Blanc
Ludzie, pasje i ich opowieści Kolejną wyprawę, tym razem na Mount Blanc opisuje Roman Odolczyk, zaprzyjaźniony spedytor i podróżnik.  Wprawdzie wyprawa ...

17-12
11:45

  Jak Amundsen zdobywał biegun południowy
Czy wiesz, że… Sto lat temu norweski badacz Roald Amundsen jako pierwszy człowiek stanął na biegunie południowym. W rocznicę tego wydarzenia ...

01-12
11:29

  Firmoteka – co się dzieje w TSL
„Nasi” awansują Sławomir Pietrzak, dyrektor zależnej od C.Hartwig Gdynia S.A. spółki POLTRANS Internationale Speditionsgesellschaft mbH, Hamburg został wybrany jednogłośnie ...

01-08
18:52

  PKP Cargo na dachu Europy
29 lipca br. na najwyższym szczycie Europy (Mont Blanc, 4810 m n.p.m.) zawisła flaga PKP Cargo - największego przewoźnika na ...
 
Czy na otwarcie EURO 2012 kibice pojadą A2 ze Strykowa do Warszawy?
tak
nie
a co mnie to obchodzi

O nas |  Kontakt z redakcją | Reklama / Advertising | Partnerzy | Newsletter | RSS | Zgłoś błąd na stronie
Arsped Sp. z o. o. 2009 - Wszelkie prawa zastrzeżone