18 września 2019

Logistyka » Logistyka

Sytuacja na rynku pocztowym w Europie

Sytuacja na rynku pocztowym w Europie
Wyzwania i szanse dla operatorów
Europejczycy wysyłają coraz mniej listów. Od momentu szczytu popularności tej usługi, spadki sięgają od 20 do 70 procent.

Czy poczty przetrwają rewolucję technologiczną, w czasie której tradycyjne formy korespondencji są zastępowane przez nowoczesne rozwiązania?
Na te pytanie próbują odpowiedzieć autorzy najnowszego raportu Instytutu Pocztowego:Sytuacja na rynku pocztowym w Europie. Wyzwania i szanse dla operatorów.

Poczty narodowe poszukują innych źródeł przychodów, z jednej strony umacniając pozycję na rynku KEP, z drugiej - świadcząc usługi cyfrowe czy rozbudowując usługi finansowe. Jednocześnie rządy państw europejskich uznając poczty za kluczowe dla gospodarki  udzielają im finansowego wsparcia.

Najwięcej listów przesyła się w Europie za pośrednictwem trzech największych poczt: niemieckiej, brytyjskiej i francuskiej. Do niedawna przychody z tej usługi stanowiły bardzo ważną pozycję w ich budżetach.

Ratunkiem dla spółek pocztowych jest rozwój e-commerce, a co za tym idzie wzrost liczby nadawanych przesyłek kurierskich. By jednak skutecznie walczyć ze światowymi gigantami takimi jak FedEx czy TNT, spółkami zależnymi innych poczt jak GLS czy DPD, poczty muszą inwestować w nowoczesne sortery, przebudowywać centra dystrybucyjne i rozbudowywać flotę. To wymaga ogromnych nakładów finansowych, dlatego niektóre rządy zdecydowały się wesprzeć swoje poczty narodowe.

Największym beneficjentem takiej pomocy spośród wszystkich poczt europejskich poczta francuska (La Poste), w całości kontrolowana przez państwo. Firma może liczyć nawet na 95% ulgi w podatkach lokalnych od nieruchomości oraz od wartości dodanej.
Na lata 2018-2022 założono, że ulga w podatkach lokalnych osiągnie maksymalnie 900 mln EUR. Na wsparcie państwa może także liczyć Post Office Ltd – państwowa spółka wydzielona z poczty brytyjskiej (Royal Mail), która zarządza placówkami pocztowymi. Rekompensata z tytułu poniesionych kosztów świadczenia usług wyniosła 370 mln GBP w okresie 2018 - 2021.
Także poczta grecka (Hellenic Post) otrzymała 52 mln EUR na modernizację i zwiększenie liczby oferowanych usług w regionach peryferyjnych. Z kolei w przypadku poczty włoskiej (Poste Italiane) państwo w 2017 r. udzieliło jej 262 mln EUR rekompensaty z tytułu realizacji usługi powszechnej.

Wartość rynku pocztowego w Polsce wynosi 8,4 mld zł. Kluczowy dla jego rozwoju jest wzrost e-commerce. W Polsce, podobnie jak w większości krajów UE, na rynku tym panuje jednak duża konkurencja, co przekłada się na presję na obniżkę cen.

Klienci oczekują również coraz szybszych dostaw i wygodnego odbioru o dowolnej porze, za który nie są skłonni więcej płacić. Problemem jest brak odpowiedniej infrastruktury. Konieczne są nowe sortery paczkowe oraz rozbudowa i przebudowa istniejących centrów dystrybucyjnych.
To wszystko wymaga ogromnych nakładów inwestycyjnych. DPD na budowę Centralnej Sortowni w Strykowie wydało 32 mln EUR, DHL na budowę terminala na lotnisku w Warszawie – ok. 20 mln EUR.

Poczta Polska oddała do użytku, w październiku br., nową maszynę paczkową w Zabrzu. Inwestycja warta ok. 50 mln zł  (11,6 mln EUR) jest pierwszą tak dużą od kilku lat. By usprawnić obsługę przesyłek spółka uruchamia w tym roku nową sortownię w Koszalinie, nową halę w Olsztynie oraz w Łodzi. Konieczne są jednak dalsze inwestycje, jeśli Poczta nadal chce odgrywać kluczową rolę na polskim rynku.

Jednak  pozbawiona wsparcia ze strony Państwa i wydająca większość zarobionych pieniędzy na konieczne podwyżki płac, nie posiada wystarczających środków na innowacyjne rozwiązania, które pozwoliłyby jej w szybkim tempie sprostać oczekiwaniom zmieniającego się rynku.

źr. Instytut Pocztowy

Podaj adres email

Wprowadź treść komentarza

 
Arsped Sp. z o. o. 2009-2019 Wszelkie prawa zastrzeżone
Zapoznaj się z polityką prywatności oraz zasadami przetwarzania danych osobowych×