23 lipca 2018

Logistyka » Flota samochodowa

Polskę czeka rewolucja w transporcie publicznym

Polskę czeka rewolucja w transporcie publicznym

W ciągu kolejnych 10 lat Polska ma szansę zostać w Europie liderem nisko- i bezemisyjnego transportu. W tym czasie na ulicach polskich miast pojawi się 3,5 tysiąca autobusów zasilanych paliwami alternatywnymi.

Najpopularniejszym jest w tej chwili sprężony gaz ziemny CNG. Zasilane nim autobusy są tańsze od elektrycznych i mają większy zasięg. – Samorządy kupują coraz więcej autobusów gazowych, plany na najbliższe lata pokazują, że ten trend będzie wzrostowy – mówi Henryk Mucha, prezes PGNiG Obrót Detaliczny. Dzięki nowym technologiom pomiarowym zmienić się może także rynek tzw. małego LNG.

Paliwa alternatywne i transport niskoemisyjny to bardzo ważne elementy walki o poprawę jakości powietrza w Polsce. Przypomnę, że 33 polskie miasta znajdują się na sporządzonej przez WHO liście 50 miast z najbrudniejszym powietrzem w Europie. Im większe miasto, tym większy udział smogu komunikacyjnego. Transport niskoemisyjny i samochody, które poruszają się dzięki paliwom alternatywnym, przyczyniają się do poprawy jakości powietrza – mówi Piotr Woźny, pełnomocnik rządu ds. smogu.

Za problem smogu w Polsce odpowiada głównie niska emisja z kotłów i pieców w gospodarstwach domowych, ale w dużych miastach istotnym źródłem zanieczyszczeń powietrza jest też transport drogowy. Szacuje się, że w Warszawie smog komunikacyjny może odpowiadać nawet za 60–80 proc. zanieczyszczeń. Samorządy walczą o czystsze powietrze, wprowadzając uchwały antysmogowe czy dofinansowując wymianę starych kotłów na nowoczesne źródła ciepła opalane gazem, a przede wszystkim – stawiają na niskoemisyjny transport publiczny.

Jak wynika z opublikowanego w tym tygodniu raportu „Paliwa alternatywne w komunikacji miejskiej”, opracowanego przez Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych (PSPA) – transport publiczny przechodzi rewolucję, a w ciągu najbliższych 10 lat na ulicach polskich miast pojawi się 3,5 tysiąca autobusów zasilanych paliwami alternatywnymi.

Mamy ustawę o elektromobilności i paliwach alternatywnych, która nakłada na samorządy w Polsce bardzo restrykcyjne wymogi – do 2028 roku już 30 proc. floty mają stanowić bezemisyjne autobusy elektryczne, a uzupełnieniem powinny być inne paliwa alternatywne, jak choćby autobusy na CNG, ponieważ obecnie są to pojazdy o dłuższym zasięgu, a ich cena jest niższa. Transport bezemisyjny staje się polską specjalnością. Musimy jeszcze sprawić, żeby te pozostałe 70 proc. floty było oparte o paliwa alternatywne, a nie konwencjonalne – mówi Maciej Mazur, dyrektor zarządzający PSPA.

Przyjęta w styczniu tego roku ustawa o elektromobilności i paliwach alternatywnych zobowiązuje samorządy do rozwijania ekologicznego transportu. Wymagany udział autobusów zeroemisyjnych w miejskich flotach ma wynieść 5 proc. do 2021 roku i 30 proc. do 2028 roku – ten wymóg dotyczy 80 gmin i powiatów o liczbie mieszkańców przekraczającej 50 tys. Obecnie tylko w 40 proc. takich gmin jeżdżą jakiekolwiek pojazdy napędzane paliwami alternatywnymi.



Podaj adres email

Wprowadź treść komentarza


 
Arsped Sp. z o. o. 2009-2018 Wszelkie prawa zastrzeżone
Zapoznaj się z polityką prywatności oraz zasadami przetwarzania danych osobowych×