13 grudnia 2018

Logistyka » Flota samochodowa

Wideorejestratory – gdzie nie można z nich korzystać?

Wideorejestratory – gdzie nie można z nich korzystać?

Rejestratory trasy są coraz bardziej popularne w Polsce. Nie tylko dają możliwość uwiecznienia nietypowych zdarzeń na trasie, lecz także przyczyniają się dla poprawy bezpieczeństwa jazdy. Niestety, w niektórych krajach urządzenia te są nielegalne.

Rejestratory wideo, przeznaczone do użycia w pojazdach są tematem kontrowersyjnym praktycznie od chwili swojego pojawienia się na rynku. Wykorzystywanie ich w przestrzeni publicznej bywa postrzegane jako złamanie ochrony danych osobowych. Chodzi o numery rejestracyjne pojazdów, ale także wizerunek osób uczestniczących w ruchu drogowym.

Właśnie ze względu na ochronę danych osobowych, niektóre kraje zdecydowały się oficjalnie zabronić wykorzystywania wideorejestratorów. Gdzieniegdzie korzystanie z nich grozi nawet mandatem.

Najbardziej restrykcyjne przepisy obowiązują w Austrii. W tym kraju żaden obywatel nie ma prawa do monitorowania przestrzeni publicznej. Używanie wideorejestratora może skończyć się tam otrzymaniem kary w wysokości do 10 tys. euro. Osoby, które zostałyby przez nas nagrane, mogą wnioskować o wysokie odszkodowania.

Podobne przepisy obowiązują w Szwajcarii, gdzie możemy zostać ukarani mandatem w wysokości do ok. 800 euro. W tym kraju dużą rolę, podobnie jak w Norwegii i na Słowacji, kontrolujące służby przykładają do uchwytów, zamontowanych na przedniej szybie. W Szwajcarii uchwyt do np. smartfona możemy umieścić tylko na samym dole lub gorze szyby (by w minimalnym stopniu ograniczał on widoczność). W Norwegii i na Słowacji w ogóle nie można doczepiać niczego do przedniej szyby. W Szwecji możemy otrzymać karę, gdy zostaniemy przyłapani na korzystaniu z urządzenia. Na filmowanie w przestrzeni publicznej trzeba bowiem mieć tam specjalne zezwolenie.

W innych krajach Europy panują nieco mniej restrykcyjne przepisy. Np. na Węgrzech problemy możemy mieć dopiero, gdy zechcemy wykonane wideorejestratorem nagranie upublicznić, bez zgody osób i właścicieli pojazdów, na nim prezentowanych. W Luksemburgu, Belgii czy Portugalii nikt nie wręczy nam mandatu za samą obecność rejestratora w pojeździe. Możemy mieć jednak kłopoty, jeżeli zechcemy opublikować jakiekolwiek nagranie, wykonane na drogach publicznych – zwłaszcza, jeśli zawiera ono wizerunki osób czy dane pojazdów.

W Niemczech, podobnie jak w Polsce nie ma uregulowań prawnych, które dotyczyłyby konkretnie wideorejestratorów. Można jednak ponieść karę, jeżeli opublikuje się film zawierający czyjeś dane osobowe. Oczywiście skala roszczeń w tym przypadku zależy od tego, jaka sytuacja jest przedmiotem nagrania, jednak w niemieckich sądach były już sprawy, w których pozwany musiał zapłacić tysiące euro kary.

Wspólnym mianownikiem wielu krajów europejskich w temacie wykorzystania wideorejestratorów jest brak jednoznacznych przepisów na temat dopuszczania wykonanych nimi nagrań jako dowód w sądzie. Właśnie w Niemczech, w ostatnim czasie uregulowano tę kwestię. Choć sądy pierwszej i drugiej instancji odrzucił nagranie z kamery samochodowej jako dowód, skutek przyniosło odwołanie się do Federalnego Trybunału Sprawiedliwości (jest to odpowiednik polskiego Sądu Najwyższego).

W sprawie chodziło o ustalenie winnego drogowej stłuczki. Wcześniej w podobnych sytuacjach, niektóre sądy godziły się na dopuszczenie nagrań z wideorejestratora jako materiał dowodowy, nie było jednak żadnej reguły postępowania w tym zakresie. Trybunał orzekł, że choć wykorzystywanie urządzeń rejestrujących może naruszać dane osobowe, nie stoi to na przeszkodzie, aby niemieckie sądy mogły zapoznawać się z nagraniami z momentu wypadków.

Niemiecki precedens nie jest równoznaczny z zezwoleniem na wykorzystanie wideorejestratorów do dowolnych celów. Nadal wykorzystywanie wykonanych nimi nagrań może powodować narażenie się na konsekwencje prawne. Od tej pory jednak tamtejsze sądy powinny chętniej przyjmować nagrania z samochodowych kamer jako dowody w sprawach. Jak wiemy, w bardzo wielu przypadkach, pomaga to w szybki i jednoznaczny sposób orzec winnego spowodowania wypadku drogowego czy innej sytuacji zagrożenia.



Podaj adres email

Wprowadź treść komentarza


 
Arsped Sp. z o. o. 2009-2018 Wszelkie prawa zastrzeżone
Zapoznaj się z polityką prywatności oraz zasadami przetwarzania danych osobowych×