24 października 2018

Logistyka » Flota samochodowa

Import używanych aut, a polska branża CFM

Import używanych aut, a polska branża CFM

Mocna pozycja złotego sprzyja importowi używanych samochodów z zagranicy, których ceny stały się w związku tym przystępniejsze dla polskich kierowców. Jednocześnie powoduje to spadek wartości używanych aut na naszym rodzimym rynku. Poszukujący motoryzacyjnych okazji się cieszą, ale sytuacja ta ma przełożenie także do dostawców usług wynajmu długoterminowego pojazdów.


Zgodnie z danymi Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar w ciągu pierwszych pięciu miesięcy tego roku import używanych samochodów osobowych i dostawczych o DMC do 3,5 tony wyniósł ponad 413 tys. sztuk, czyli o 9,3% więcej niż rok wcześniej. Jednocześnie rośnie także trend 12-miesięczny, który pokazuje, że na koniec maja import w ciągu ostatnich 12 miesięcy osiągnął blisko 972 tys. pojazdów. Samar prognozuje, że jeśli takie tempo wzrostu się utrzyma, to roczny poziom napływu używanych aut z zagranicy może znów przekroczyć barierę 1 miliona sztuk lub przynajmniej się do niej zbliżyć. Oznaczałoby to jeden z najwyższych wyników od połowy zeszłej dekady.


Zwiększona podaż samochodów używanych oznacza przede wszystkim niższe ceny i większą konkurencję na rynku. Są to niewątpliwie dobre wieści dla kupujących oraz nieco gorsze dla firm specjalizujących się w wynajmie długoterminowym samochodów – mówi Leszek Pomorski, Prezes Zarządu Alphabet Polska. Dzieje się tak ponieważ jednym z kluczowych elementów naszego biznesu, obok samych usług wynajmu samochodów, jest ich późniejsza odsprzedaż już po zakończeniu kontraktu.


Mechanizm kalkulacji rat przez firmy Car Fleet Management opiera się na staraniach o możliwie jak najbardziej precyzyjne szacowanie wartości rezydualnych wynajmowanych przez siebie pojazdów.


Co dokładnie to oznacza?

- Aby określić koszt wynajmu auta, od ceny nowego pojazdu odejmowana jest jego przewidywana wartość w momencie zakończenia kontraktu, a różnica stanowi podstawę do określenia miesięcznych rat. Jeśli warunki rynkowe ulegają zmianie, to może okazać się, że wartość auta po kontrakcie będzie odbiegać od tej, jaka została pierwotnie założona na potrzeby kalkulacji. Biorąc pod uwagę obecną sytuację na rynku może te oznaczać brak możliwości odsprzedaży takiego używanego pojazdu w cenie, która wynikałaby z wcześniejszej prognozy – tłumaczy Leszek Pomorski.


Intensyfikacji tego rozstrzału, poza zwiększonym napływem używanych pojazdów z zagranicy, sprzyja także widoczne przeszacowanie wartości aut przez Eurotax, na którego danych opiera swoje wyliczenia wielu rynkowych graczy.

- Niewątpliwie sytuacja ta wpływa na warunki, w jakich funkcjonuje obecnie polska branża Car Fleet Management. Różnice w cenach aut używanych są szczególnie widoczne jeśli porównamy je z optymistycznymi prognozami Eurotaxu. Dotyczy to w szczególności rocznych pojazdów, a co za tym idzie, także aut w wynajmie, których sprzedaż miała nastąpić po krótkim, 24-miesięcznym kontrakcie – dodaje Leszek Pomorski.


Korzystnym rozwiązaniem tej sytuacji mogą się więc okazać rekalkulacje istniejących kontraktów przez firmy CFM, bądź też zachęcanie klientów do wydłużania okresu wynajmu na kolejne lata.


W jaki sposób dostawcy usług wynajmu mogą jeszcze reagować i jakie będzie to miało skutki dla klientów?

Kluczowy czynnik z punktu widzenia naszych klientów, to uczciwe podejście firm CFM do warunków, na podstawie których została podjęta współpraca w zakresie wynajmu samochodów. Przykładowo jeśli wydłużenie umowy na auto w 24-miesięcznym kontrakcie będzie stanowiło atrakcyjną ofertę dla danego klienta, to na takim rozwiązaniu mogą skorzystać równocześnie dwie strony.


- Jednocześnie nie wyobrażam sobie sytuacji, w której presja osiągania dobrych wyników miałaby się odbijać na klientach. Należy pamiętać o tym, że otoczenie rynkowe zawsze będzie charakteryzowało się zmiennością i na niektóre uwarunkowania nigdy nie będziemy mieć wpływu. To na dostawcy CFM leży odpowiedzialność za zaplanowanie i zabezpieczenie odpowiednich rezerw finansowych w celu minimalizacji skutków tego typu sytuacji – podsumowuje Leszek Pomoski.


Źródło: Alphabet




Podaj adres email

Wprowadź treść komentarza

 
Arsped Sp. z o. o. 2009-2018 Wszelkie prawa zastrzeżone
Zapoznaj się z polityką prywatności oraz zasadami przetwarzania danych osobowych×