19 listopada 2018

Logistyka » Flota samochodowa

Tylko jeden na dziesięć autobusów miejskich obecnie sprzedawanych w Europie jest w pełni elektryczny

Tylko jeden na dziesięć autobusów miejskich obecnie sprzedawanych w Europie jest w pełni elektryczny
Jedynie 9% autobusów miejskich sprzedawanych w Europie, to autobusy w pełni elektryczne - mimo, że są one konkurencyjne cenowo w porównaniu z autobusami o silnikach wysokoprężnych (jeśli uwzględniane są koszty zanieczyszczenia powietrza i hałasu).

To wyniki nowej analizy zamówień otrzymywanych przez producentów autobusów i całkowitego kosztu użytkowania (TCO) ich różnych typów, którą przeprowadziło T&E.


Ponad 95% obszarów miejskich w UE jest dotkniętych zanieczyszczeniem powietrza, którego znaczna część pochodzi ze spalin z silników diesla. [1] Autobusy spalające olej napędowy powodują wysokie koszty społeczne i klimatyczne poprzez emisję zanieczyszczeń powietrza, hałasu i gazów cieplarnianych (GHG). Zmniejszanie emisyjności taboru autobusowego, który jest obecnie w większości oparty na oleju napędowym, może znacznie przyczynić się do zmniejszenia kryzysu zanieczyszczenia powietrza w europejskich miastach.

Autobusy elektryczne i z silnikami diesla są już na tym samym poziomie pod względem całkowitego kosztu posiadania (TCO), gdy uwzględnione są koszty ochrony zdrowia wynikające z zanieczyszczenia powietrza i hałasu. Biorąc pod uwagę koszty klimatyczne, autobusy elektryczne mają dziś niższy TCO niż autobusy z silnikiem wysokoprężnym.

Lucien Mathieu, analityk transportu i e-mobilności w T&E, powiedział - Elektryczne autobusy są teraz najlepszym wyborem pod każdym względem. Nie emitują spalin, są ciche, wygodne i ekonomiczne. Jeśli burmistrzowie i władze lokalne poważnie traktują problematykę jakości powietrza i kryzysu klimatycznego, jedyną racjonalną decyzją jest kupowanie autobusów elektrycznych już teraz.

Zgodnie z analizą istnieją dwie kluczowe bariery w elektryfikacji taboru autobusowego w Europie. Pierwszym wyzwaniem jest wyższy koszt początkowy (do dwukrotności ceny autobusu z silnikiem diesla), co utrudnia kupowanie autobusów elektrycznych bez mechanizmów pomocy finansowej. W szczególności dotyczy to mniej zamożnych miast, które zwykle mają najgorszą jakość powietrza. Drugą barierą jest brak silnego wsparcia politycznego, które stymuluje zarówno podaż, jak i popyt, zwiększając tym samym korzyści skali i obniżając koszty autobusów o zerowej emisji.

W ubiegłym miesiącu eurodeputowani poparli cele dla zamówień publicznych na "czyste" autobusy miejskie przez władze lokalne. Jednak cele obejmują również autobusy gazowe - pomimo tego, że gaz wykazuje niewielką lub zerową korzyść dla jakości powietrza i klimatu w porównaniu z olejem napędowym.

- Polskie miasta są niestety w czołówce europejskiej, jeśli chodzi o zanieczyszczenia powietrza. Powinniśmy wspierać każdą możliwość poprawy tej sytuacji. Dlatego ważne jest, by w przyszłym tygodniu polscy europosłowie zagłosowali za zwiększeniem udziału autobusów elektrycznych. Upowszechnienie tej technologii pozwoli zmniejszyć ceny autobusów elektrycznych. Będzie to też szansa na poprawę jakości powietrza w polskich miastach i szansa dla polskich producentów autobusów elektrycznych - mówi Piotr Skubisz, dział transportu i analiz Instytutu Spraw Obywatelskich INSPRO.
X Polecamy artykuł:
Wzrost płac znów przyspiesza


Komisja ds. Środowiska Parlamentu Europejskiego zajęła znacznie lepsze stanowisko, wspierając cel wymagający od firm autobusowych sprzedaży 50% autobusów miejskich o zerowej emisji do 2025 r. i 75% do 2030 r.

- W przypadku miast borykających się z wyższymi kosztami zakupu autobusów o zerowej emisji, dotacja może zostać udostępniona w nowym budżecie UE od 2020 r. Aby jeszcze bardziej obniżyć cenę zakupu e-busów, potrzebujemy dla całej Europy wyższego niż dotychczas celu sprzedaży dla nowych autobusów o zerowej emisji. Dlatego apelujemy do europarlamentu o poparcie takiej propozycji w czasie głosowania w przyszłym tygodniu nowych norm dla ciężarówek i autobusów - podsumowuje Lucien Mathieu.

Przypisy:
1. 95-98% miejskiej populacji UE mieszka na obszarach ze szkodliwym poziomem ozonu - dane EEA. Co więcej, dwutlenek azotu, który pochodzi głównie z silników Diesla, był odpowiedzialny za przedwczesną śmierć około 79 000 osób w 41 krajach europejskich w 2015 roku.
źr. INSPRO

Podaj adres email

Wprowadź treść komentarza

 
Arsped Sp. z o. o. 2009-2018 Wszelkie prawa zastrzeżone
Zapoznaj się z polityką prywatności oraz zasadami przetwarzania danych osobowych×