23 lipca 2017

Logistyka » Pod znakiem logistyka

Informatyzacja logistyki

W czasie swego wystąpienia na III-m Forum Praktyków Logistyki prof. Piotr Płoszajski przekazał wiele ważnych uwag dotyczących bieżących i przyszłych losów dzisiejszych organizacji. Wśród nich na slajdzie 15 ze 101 zapisał sentencję, że

O losach świata decydowały zawsze zdarzenia, które w świetle aktualnych przekonań
nie miały prawa się wydarzyć” – w każdym razie tak szybko!

Z tego wynikało – zapisane na kolejnym slajdzie –

Pytanie na wszystkie następne piątki:
co może się zdarzyć co nie ma prawa się wydarzyć.

Możliwe konsekwencje braku odpowiedzi na to pytanie prowadziły do ostrzeżenia ze slajdu 35, że

Największym zagrożeniem dla dzisiejszej firmy jest niezdolność do dostrzegania związku
między dzisiejszą fikcją i jutrzejszą rzeczywistością
”.

Dlatego zagadnieniem o zasadniczym znaczeniu jest rozpoznanie symptomów tych zdarzeń, które „nie mają prawa się wydarzyć”, aby to co nadchodzi zbytnio nie zaskakiwało.

W dziedzinie systemów informatycznych to „niemożliwe” mogłoby np. polegać na tym, że użytkownik programuje działania realizowane za pomocą systemu informatycznego.

Od wielu już lat również logistykom komputery przychodzą z pomocą. Obecnie przyjmuje to postać lawiny programów, które epatują nazwami klas do jakich nalezą. Najwcześniej na służbę logistykom przybyły programy do planowania potrzeb materiałowych. Programy te utworzyły specjalną klasę, która przyjmowała kolejne nazwy: MRP1), MRP II2), ERP3). Z czasem przybyła klasa CRM4), do obsługi relacji z klientami. Gdy można już było komputerowo sterować na odległość ruchami ludzi i wózków pojawiła się klasa WMS5). Współcześnie rozwija się klasa PLM6).

MRP ma już ponad 60 letnią tradycję rozwoju jej zastosowań. W zaawansowanej formie „System ERP z jego (teoretyczną) możliwością złączenia globalnych funkcji i procesów wydawał się darem bożym dla logistyków. Tymczasem […] PA Konsulting Group stwierdziła, że 92 % firm, które zainstalowały ERP nie są z tego zadowolone.” [Peter Bartram: Where ERP actually works. Logistics Europe, September 2002] Zapewne podobny los czeka pozostałe pomysły na informatyczne wspomaganie logistyki, za którymi nie ma jeszcze ani tradycji stosowania ani badań, które oceniałyby ich przydatność. Nie usunięto bowiem przyczyn, z powodu których wdrażanie systemów informatycznych w dziedzinie logistyki sprawia kłopoty i nie przynosi spodziewanych efektów.

Potocznie jako „logistyczne” określa się wszystko to, co jest związane z przemieszczaniem towarów. Nie idzie za tym żadna dodatkowa teść. Tymczasem logistyczna relacja wiążąca dostawcę i odbiorcę powoduje, że dostawca - mając do wyboru swoją wolę albo to, co chce klient – musi liczyć się z opinią klienta. Albowiem coś może być dobrem jedynie w opinii odbiorcy, który dopiero po dostarczeniu towaru zatwierdza zrealizowaną dostawę. Tym samym określenie „logistyczne” może dotyczyć tylko tego, co faktycznie służy dostarczaniu jakiegoś dobra.

Wspólną cechą systemów informatycznych jest dostarczanie logistykom szybkości obliczeń komputerowych. Jest to istotna korzyść, gdyż dzięki temu można coraz szybciej przemieszczać ładunki w ramach sieci logistycznych. Mogłoby to być traktowane jako dobro, gdyby nie forma tego dostarczania. W odniesieniu do programów komputerowych nie liczy się bowiem opinia odbiorcy, czyli użytkownika, lecz trzeba bazować na opinii dostawcy oprogramowania. To on – tworząc określony program – uznał go za dobry dla logistycznych potrzeb odbiorcy. W ramach tego udostępnił odbiorcy wachlarz określonych funkcji, z których odbiorca musi być zadowolony. Po zakupieniu programu nie ma on już żadnego wpływu ani na zbiór tych funkcji ani na sposób ich realizowania.

W efekcie logistyk, korzystający z systemu informatycznego – który wspomaga go w wielu istotnych sprawach dotyczących dostarczania – musi zdawać sobie sprawę z tego, że twórca programu mógł mieć tylko wyobrażenie o możliwych klientach, a klienta aktualnie obsługiwanego to nawet nie widział na oczy. Skutkiem tego na pewno znajdzie się kiedyś w takiej sytuacji, że choć zgadza się z wolą klienta, to nie może jej spełnić, bo „system nie pozwala”.

  |str. 1| 2 | 3 | Następna

Podaj adres email

Wprowadź treść komentarza

Ze względów bezpieczeństwa komentowanie artykułów wymaga potwierdzenia wpisu.
Państwa komentarz będzie wyświetlony po kliknięciu linku wysłanego na wprowadzony adres email.


 
Arsped Sp. z o. o. 2009-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone
Zapoznaj się z polityką prywatności×