Na wzór przeprowadzanego, co jakiś czas przez redakcję portalu spedycje.pl przeglądu zdarzeń w tzw. branży TSL, można dokonać przeglądu ciekawszych publikacji z prasy o ambicjach naukowych.
W tym obszarze uwagę mogłaby zwrócić analiza relacji pomiędzy logistyką i zarządzaniem logistycznym przeprowadzona na bazie wyłącznie publikacji niemieckojęzycznych z przełomu wieków (Blaik P.: Nowoczesna koncepcja logistyki jako systemowa determinanta zarządzania przedsiębiorstwem - w Gospodarka Materiałowa i Logistyka, 5/2009).
Na szczęście wnioski są zgodne z podobnymi analizami na bazie literatury anglojęzycznej, tzn. że „można traktować współczesną logistykę jako koncepcję i podsystem zintegrowanego systemu zarządzania przedsiębiorstwem, zawierającą dynamiczną strukturę determinant transformacji i reorganizacji modelowej przedsiębiorstwa”.
Na podstawie przedstawionych w artykule badań niemieckich przedsiębiorstw można też stwierdzić, że przedsiębiorstwa będące liderami rozwoju „w całej rozciągłości traktują logistykę jako strategiczne zadanie usytuowane na najwyższych szczeblach zarządzania oraz przyjmują jako dominującą orientację logistyczną koncepcję zarządzania łańcuchem dostaw”.
Jednak w roczniku 2009 czasopisma Gospodarka Materiałowa i Logistyka, nic tak nie przykuwa uwagi jak artykuł o meblowaniu ulicy [Rzeczyński B.: „Logistyka umeblowania ulicy”, Gospodarka Materiałowa i Logistyka, 8/2009]
Gdyby zastosować anglosaskie stopniowanie zdarzeń można byłoby powiedzieć, że:
►
wypożyczyć czasopismo, gdyż wychodzi tylko w prenumeracie
- 15 min
►
przeczytać artykuł
- 30 min
►
dowiedzieć się, że idący po chodniku zwykły pieszy, określany jeszcze 200 lat temu – zgodnie z cytatem na końcu artykułu – jako „pospólstwo”, to „podmiot ruchu organiczny osobniczy”, a jadący obok rower to „podmiot ruchu organiczny transportowy z żywą siłą motoryczną
bezcenne
Wymienione podmioty stanowią „mobilną (kinetyczną) architekturę fizyczną ulicy”. Dopełnia ją „stabilna (statyczna) architektura ulicy”, którą stanowią „elementy jej wnętrza zarysowanego przez jego ściany boczne ukształtowane liniami regulacyjnymi”.
Dopełnieniem zaś obu architektur fizycznych jest „architektura psychiczna ulicy” wykreowana przez architekturę kontaktu materialnego i niematerialnego. Pierwsza z nich jawi się doznaniem kształtu oraz barwy, a druga – doznaniem „światła, barwy, dźwięku i woni” na podstawie elementów architektury fizycznej, czyli np. wspomnianego „organicznego osobniczego podmiotu ruchu”.
Przy czym „w architekturze psychicznej podstawowym i nadrzędnym wobec innych czynników jest człowiek (...)jako podmiot i przedmiot przemieszczeń”.
To bogactwo terminologiczne dotyczy jedynie chodnika, do czego ograniczono rozważania. Z chodnikiem zaś wiąże się dodatkowy kłopot taki, że „szereg mebli o konstrukcji ruchomej bywa (...) przytwierdzanych do podłoża (...) a więc w klasycznym pojęciu przestają być meblami”.
Zapoznając się z wytworami wolnej myśli, łatwiej zrozumieć wagę jaką Immanuel Kant przywiązywał do kontaktu z realną rzeczywistością. Tym bardziej aktualne jest pytanie o to, czego się trzymać i czym się kierować wobec myśli, że np. architekturę definiuje się „przez działania, których jest kreatorem i świadkiem” wiedząc przy tym, że „architektura obiektu to cechy danego obiektu”.
Artykuł ten jest przykładem problemów z jakimi mogą zetknąć się uczestnicy studenckiej konferencji „Logistyka miejska”, jaka odbędzie się 5-6.11.br w Wyższej Szkole Logistyki w Poznaniu.