W auli nowego budynku Szkoły Głównej Handlowej, oddalonego nieco od głównej siedziby Uczelni, odbyło się 18 lutego zebranie Polskiego Stowarzyszenia Menedżerów Logistyki. Po powitaniu gości prof. Krzysztof Rutkowski przedstawił przybyłych reprezentantów władz International Federation of Purchasing and Supply Management (IFPSM).
Nastepnie Charles Holden (
na zdjęciu niżej po lewej) z Wielkiej Brytanii, Dyrektor Generalny IFPSM – emerytowany żołnierz i miłośnik żeglarstwa - przedstawił misję i cele, jakie stawia sobie ta organizacja.
Zrzesza ona 43 narodowe organizacje zajmujące się zarządzaniem w zakresie zakupów i dostaw. Skala tych organizacji rozciąga od 15 osobowej w Brazylii do pięćdziesięciotysięcznej w USA.
Zatem zasadne jest pytanie co je łączy?
Otóż interes, który spaja te organizacje to formułowanie standardów zarówno zawodowych jak i edukacyjnych. W efekcie Federacja, gromadząc pod swoimi skrzydłami organizacje zrzeszające w sumie ok. 500 tys. ludzi na całym świecie, może występować w ich imieniu do instytucji międzynarodowych w celu usankcjonowania prawnego proponowanych standardów.
fot. Charles Holden, Krzysztof Rutkowski, Svante Axelsson
Warunkiem tego jest, by wszystkie stowarzyszone organizacje reprezentowały podobne standardy organizacyjne, zawodowe i etyczne. A ponieważ PSML chce należeć do Federacji, to można powiedzieć, jej przedstawiciele przyjechali do Polski by sprawdzić czy się „nadaje”.
Po tej prezentacji Federacji wystąpił jej Prezydent - Svante Axelsson (
na zdjęciu powyżej, po prawej) ze Szwecji – także zapalony żeglarz. Przedstawił swój punk widzenia na branżę, w której ciągle toczą się dyskusje na temat wzajemnych relacji pomiędzy „Procurment” i „Purchasing” a sztandarowym „
Supply Chain Management”. Na dodatek branża ciągle się rozwija i nawet to, co było ustalone szybko się zmienia. Naświetlił przy tym obserwowane w tej dziedzinie trendy rozwojowe.
Po każdym wystąpieniu był tylko krótki czas na ewentualne pytania, gdyż dalsza dyskusja miała się odbyć w siedzibie PSML.
fot. Charles Holden, Krzysztof Rutkowski, Svante Axelsson
Dobrze dowiedzieć się, że na świecie zdają sobie sprawę, że nie ma uzgodnionych definicji pojęć dotyczących logistyki. W takiej sytuacji, gdy nie można odwołać się do wspólnie postrzeganych podstaw, kształtowanie standardów, wg których funkcjonują praktycy w zawodzie jest jedynym sensownym rozwiązaniem. Dlatego możliwość należenia polskiej organizacji do międzynarodowej Federacji może być korzystna nie tylko dla jej członków.
Problemem może okazać się to, jak poradzono sobie ze standardami nauczania logistyki w Polsce. Gdy w 2007 roku kształtowano program studiów na takiej specjalności, to ani PSML ani Polskie Towarzystwo Logistyczne nie zajęły w tej kwestii stanowiska. W efekcie wyższe szkoły rozpoczęły nabór studentów na studia wg ułomnego programu, którego zaletą jest to, że jest i można go będzie poprawiać. Wtedy nie chciano może rzucać kłód pod nogi tym, którzy wiele wysiłku włożyli, by namówić ministerialnych urzędników do zatwierdzenia nowej specjalności.
Jednak to przymknięcie oka na wieczną prowizorkę, może odbić się czkawką wobec międzynarodowych aspiracji polskich organizacji zawodowych.