Niedziela, 26 marca 2017     Imieniny: Dory, Olgi, Teodora» Dodaj ogłoszenie o pracę» Dodaj firmę do katalogu

V Gala logistyki - relacja

V Gala logistyki - relacjaDoroczna Gala logistyki organizowana od 5-ciu lat przez Wydziale Inżynierii Zarządzania Politechniki Poznańskiej to źródło moich rozterek. Z jednej strony impreza ta, będąca dziełem studentów budzi ogromny podziw dla inwencji i pracowitości uczestników i organizatorów w jednym. Z drugiej jednak strony impreza wpisuje się w wykoślawione pojmowanie logistyki jako procesu.
Do tworzonego naprędce programu kształcenia o specjalności „logistyka” wpisano przed siedmiu laty przedmiot „Projektowanie Procesów Logistycznych”. Wtedy w jakimś stopniu oddawało to ducha upowszechnionej od 1984 roku definicji logistyki. W chwili jej powstania definicja była wyrazem podkreślenia znaczenia podejścia procesowego w odróżnienia od podejścia funkcjonalnego, jakie wyrażała poprzednia definicja logistyki.


Zakres logistyki

Faktycznie to, że logistyka powinna być ujmowana procesowo było najważniejszym odkryciem po wiekach stosowania logistyki zarówno w wojsku jak i w cywilu. Ujęcie takie oznacza, że konieczne jest odpowiednie synchronizowanie działań w czasie i przestrzeni na drodze nie tylko od surowca, ale nawet od samego pomysłu na produkt, aż do gotowego wyrobu i sposobu jego użytkowania.
Ponieważ przemieszczanie ładunków przypominało z pewnej perspektywy przepływ, to wydawało się, że oczywistym przedmiotem badań logistyki powinien być właśnie strumień przemieszczanych ładunków, opakowań, informacji i finansów, a w konsekwencji – proces. Jednak przyjęcie takiego przedmiotu badań ograniczyło postrzeganie logistyki i procesu dostarczania towarów do sfery wykonawczej.

W tamtych latach wydawało się jeszcze, że logistykę można zdefiniować i podjęto wtedy w CLM kolejną próbę. Organizacja ta odgrywała wówczas i odgrywa nadal (po zmianie nazwy na CSCMP) wiodącą rolę w kształtowaniu określenia logistyki. Nie tylko najwcześniej dostrzega się tam zmiany, jakie zachodzą we współczesnej logistyce, ale też próbuje się na nie reagować i tym samym wskazywać odpowiedni kierunek swoim członkom a także całemu światu.
Ta rola lidera ma jednak swoje plusy i minusy. Gdy już wszystkie oczy zwrócone są na niego, to okazuje się, że wobec pojawiających się problemów pozostaje on samotny. Wszyscy czekają na jego ruch lub decyzję. Przy braku partnerskiej dyskusji, zaczyna się błąkanie lidera od ściany do ściany.
Tak też stało się z CLM. Gdy już po kilku latach niemal powszechnie przyjęło się określenie, że „logistyka to proces”, to po następnych kilku latach lider zaproponował, że „logistyka to część procesu”.

W Europie ta zmiana nie znalazła jak dotąd zrozumienia i chyba już nie znajdzie, bo stała się nieaktualna. Wtedy odczytałem to, jako wyraz intuicyjnego odkrycia dwóch części procesu: jednej teoretycznej a drugiej praktycznej. Jednak po kilku latach – przy okazji kolejnej definicji – wyjaśniło się, co autorzy mieli na myśli. Po prostu jest proces zarządzania logistycznego, który jako większy obejmuje proces logistyki – stąd „logistyka to część procesu”. A co to jest proces logistyki? To, co zawiera się w procesie zarządzania.
Prościej już nie można.


To zapętlenie się nastąpiło na początku XXI w, bo już od początku kadencji w 2001 r. – jak po latach relacjonował Joel Sutherland (Sutherland J.: What’s in a Name? Center for Value Chain Research Newsletter, Vol. 3 Issue 1, Lehigh 2007 ) – w CLM rozpoczęła się długotrwała presja na niego jako ówczesnego przewodniczącego, by zastąpić zdefiniowaną wcześniej logistykę, czymś od niej szerszym i bogatszym treściowo. Wśród członków Zarządu kształtowało się przekonanie, że właśnie „Supply Chain Management” (SCM) – w Polsce tłumaczone jako „zarządzanie łańcuchem dostaw” – jest tym, co odpowiada potrzebom współczesnych przedsiębiorstw. Sprawę głosowano dotąd, aż powstała większość przegłosowała zmianę.
X Polecamy artykuł:
URSUS umacnia się w Afryce


Ta zmiana, a raczej rezygnacja z dotychczasowego postrzegania logistyki, wynikała oczywiście z obserwowanych okiem lidera sposobów przejawiania się współczesnego dostarczania towarów i działania logistyków. Było zaś widać, że nie ogranicza się ono do pojedynczych przedsiębiorstw traktowanych w izolacji od innych. W związku z tym obszar kompetencji i odpowiedzialności, wobec jakiego stawali dotychczasowi „logistics managers” poszerzył się i potrzebne im były nowe umiejętności (Council of Logistics Management to Become Council of Supply Chain Management Professionals) .
Alternatywą było potraktowanie tego, jako nowego, doskonalszego przejawu wciąż niepoznanej logistyki. Ale skoro logistyka była już zdefiniowana, to nie było innego wyjścia.
W efekcie tego na początku 2005 r. CLM zmieniła nazwę na Council of Supply Chain Management Professionals (CSCMP). Niestety przy tej okazji dotychczasowe określenie logistyki przypisano do zarządzania logistycznego.
Dla logistyki zaś zachowano lokalne ujęcie procesów w przedsiębiorstwie. W samej CSCMP definicję „zarządzania łańcuchem dostaw” określono metodą głosowania wśród członków organizacji (Gibson B.J., Mentzer J.T., Cook R.L.: Supply chain management: the pursuit of a consensus definition, Journal of Business Logistics; 2005; vol. 26, 2; s. 17).
  |str. 1| 2 | Następna
DODAJ DO: facebook Twitter
Wyślij tekst znajomemu Drukuj
KOMENTARZE
  Stilon    wtorek, 24. czerwiec 2014 , 21:08:49, ID (ip): 9e3cb7
 

 
  autor    wtorek, 24. czerwiec 2014 , 16:43:17, ID (ip): 9e3cb7
 

 
  POKS    wtorek, 24. czerwiec 2014 , 15:03:53, ID (ip): 9e3cb7
 

 
  P600    wtorek, 24. czerwiec 2014 , 13:21:42, ID (ip): 9e3cb7
 

 
Dodaj komentarz (rozwiń)
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Spedycje.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
 

SONDA

Jak oceniasz sytuację w swojej Firmie?