28 czerwca 2017

Logistyka » Pod znakiem logistyka

Morski Szczecin

Morski SzczecinW czasie wakacji warto przy dobrej pogodzie udać się nad morze. Lecz jeśli ktoś myśli, że nad morze to do Szczecina, to sam nie wie ile pomija problemów, z jakimi wiąże się bycie Szczecinem. Choćby taki, że po dojechaniu do Szczecina, to pogoda może się zmienić już w czasie jazdy nad samo morze.
To jest drogą aż 100 km. Koncepcja Piotra Zaremby – pierwszego prezydenta powojennego Szczecina – by połączyć Szczecin ze Świnoujściem trasą po lewej stronie Odry nie doczekał się jak dotąd realizacji.
Do szczecińskiego portu morskiego płynie się przez Świnoujście, Zalew Szczeciński i rzekę Odrę.
Tor wodny w Świnoujściu ma tylko 13,2 m, a tor prowadzący do portu przez Zalew Szczeciński i Odrę jest jeszcze płytszy, bo ma tylko 9,15 m.
W efekcie do morskiego portu w Szczecinie, który jest oddalony od morza o 80 km - czyli mniej więcej tyle co Hamburg, który z tym sobie jakoś radzi – docierają obecnie tylko małe jak na obecne czasy stateczki.


Wrocławska „polinka”

W nie tak jeszcze odległych czasach port, stocznia i żegluga morska tworzyły filary szczecińskiego powodzenia. Dzięki Piotrowi Zarembie nie wywieziono wyposażenia portowego na wschód, więc na tym co pozostało niezniszczone przez naszych wojennych aliantów, mógł zacząć działać port szczeciński. Okazało się, że było to wyposażenia tak trwałe, że mógł działać w ten sposób niemal do końca XX w. Jednak przed laty, przy tej samej co dzisiaj głębokości kanału żeglownego mogły wpływać do portu ówczesne olbrzymy. Ale nie mogło to trwać tak w nieskończoność. Należało zacząć modernizować port.

Niestety, przy kolejnym rządowym przesileniu mieszkańcy Szczecina, czyli głownie pracownicy tych trzech filarów jego gospodarki, zaprotestowali przeciwko czemuś. Dziś już mało kto może pamięta, o co wtedy ludziom chodziło i za co zginęło między innymi kilku moich rówieśników. Grunt, że spowodowało to całkowite zapomnienie Szczecina. Stał się nie tyle morskim, co zamorskim polskim miastem.
Także w samym Szczecinie zapomniano o jego morskości i toru wodnego nie pogłębiano w miarę powiększania się przeciętnego tonażu statku handlowego.
Do tego dochodził trudny dojazd do miasta, wiec pozostało tylko z niego wyjeżdżać. Gospodarka zamierała, kanał wodny zamulał się, nabrzeża rdzewiały. Zapomniany i niedoceniany port działał, działał, ... Jeszcze chwila a można było się doczekać, jak zapadną się nabrzeża i rozpadną rdzewiejące szyny.

Aż nadeszły współczesne czasy
Pojawiły się fundusze unijne i trzeba było wysupłać jakieś pieniądze, aby można było wykorzystać dotacje z UE. Rozpoczęto wielką modernizację portu szczecińskiego i świnoujskiego. Powstało centrum Unijnych Projektów Transportowych – obejmujące swym działaniem cały kraj – które załatwia formalności związane z dotacjami i obdarza nimi tzw. „beneficjentów”.
Stał się nim także „Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście”, który łączy oba porty w jeden organizm gospodarczy. W efekcie od kilku lat jest on jednym z największych inwestorów w regionie. Zarówno w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2007-2013, którego wartość wynosi ponad 600 mln zł, jak i w nowej perspektywie unijnej 2014-2020, kiedy to zakłada się inwestycje na kwotę ok. 700 mln zł.


Obecnie realizowane projekty, współfinansowane ze środków UE, to:
1. Rozbudowa infrastruktury portowej w południowej części portu w Świnoujściu
W południowej części portu w Świnoujściu powstaje obecnie nowe stanowisko promowe nr 1, które umożliwi przyjmowanie jednostek o maksymalnej długości 220m. Będą tam cumowały promy typu RO-PAX. Dla pasażerów buduje się galerię pasażerską z dwiema klatkami schodowymi, rękaw pasażerski łączący galerię z promem, estakadę samochodową z ruchomym pomostem bocznym, ruchomy pomost dziobowo-rufowy. Do tego buduje się sterownię obsługującą pracę pochylni, rozbudowuje się infrastrukturę drogową, parkingi, place manewrowe wraz z instalacjami.
Długość nowego nabrzeża wynosić będzie 242,15 m, jego głębokość techniczna to 12,00 m. Dzięki temu będzie możliwe przyjmowanie jednostek promowych o maksymalnej długości 220 m, które obecnie, z uwagi na ograniczenia w istniejącej infrastrukturze portowej, nie zawijają do portu w Świnoujściu. Wybudowanie nowego nabrzeża umożliwi cumowanie w tej części portu największych pełnomorskich statków wycieczkowych, jakie mogą wpłynąć na Bałtyk.
Koniec budowy planowany jest na jesień 2014, a w połowie 2015 roku ma nastąpić ostateczne rozliczenie inwestycji. Koszt całkowity: 152,7 mln zł, w tym planowane dofinansowanie: 70,9 mln zł.

2. Rozbudowa infrastruktury portowej w północnej części Półwyspu Ewa w porcie w Szczecinie
Półwysep jest charakterystyczny tym, że stoi na nim ogromny magazyn zbożowy widoczny z daleka, gdy płynie się Odrą ze Świnoujścia. Można go określić, jako samonośną konstrukcję żelbetonową. Po wypełnieniu go współczesnymi urządzeniami będzie nadal pełnił swą funkcję gospodarczą, pozostając nadal swoistą wizytówką Szczecina. Kanał przy elewatorze zostanie pogłębiony do głębokości 12,5 m czyli takiej, jak cały tor wodny do Świnoujścia. Zostanie zbudowane nowe nabrzeże o nazwie „Niemieckie”, zamykające półwysep od strony północnej i wschodniej, do styku z istniejącym nabrzeżem o nazwie „Słowackie”. Umożliwi to obsługę jednostek o długości do 230 m.
Przewidywany termin zakończenia zadania to III kwartał 2015 r. Koszt całkowity 38 mln zł, a planowane dofinansowanie: 26 mln zł.
  |str. 1| 2 | Następna
 
Arsped Sp. z o. o. 2009-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone
Zapoznaj się z polityką prywatności×