Wtorek, 25 kwietnia 2017     Imieniny: Jarosława, Marka, Wiki» Dodaj ogłoszenie o pracę» Dodaj firmę do katalogu

Świadomość logistyczna

[h]Istotą rozwoju zastosowań logistyki i coraz powszechniejszego stosowania tego terminu – czy potrzeba czy nie – musiało być zaspokajanie jakichś tłumionych wcześniej potrzeb.[/h]

To co kiedyś przed laty nazwano logistyką, dotyczyło zaopatrzenia żołnierzy i przygotowania ich do bitew. Odnośnie toczenia bitew, co najwyżej zgłaszano sugestie by w aspekcie strategicznym, taktycznym czy operacyjnym jak najlepiej wykorzystywać dostarczane materiały i uwzględniać konieczność ich dostarczania.

W podobnej roli wystąpiła logistyka w cywilu na początku swej ekspansji. Jednak dalszy rozwój logistyki w tym nowym obszarze nie sprowadzał się już do tego, by dostarczać coraz więcej i coraz szybciej, starając się to zrobić najtaniej, najlepiej itp. Dowiezienie towaru do odbiorcy wg zlecenia klienta nie stanowiłoby problemu gdyby nie to, że jak łatwo zauważyć, te wszystkie możliwe „naj” mają jedną wspólną cechę. Stają się nic nie warte, gdy klient nie wyrazi na nie zgody.

Na podobieństwo znanego sporu o pierwszeństwo jajka czy kury, można toczyć nieskończony spór o to czy ważna jest szybkość dostawy czy jej koszt czy może jakość. Niezależnie od tego jakie argumenty „za” i „przeciw” przytoczy naukowiec lub doświadczony praktyk, to i tak w konkretnym dostarczaniu liczy się to co zadecyduje klient.

Można odnieść wrażenie, że obie strony transakcji rozpoznały ten nowy aspekt dostarczania i wszyscy – zarówno dostawcy jak i odbiorcy – stawiają na logistykę. Jedni sugerują, że dostarczają to co i jak chce klient, a drudzy poszukują właśnie takich co to obiecują. Po obu stronach dostawczej barykady, hasło i odzew – to logistyka. Gdyby jednak chodziło tylko o dostarczanie, to ta zabawa nie byłaby tak pasjonująca.

Dodanie do czegoś określenia „logistyczny” musi nieść wyraźną zmianę perspektywy w jakiej postrzega się to co się robi. Nie może to być takie wożenie jak dotąd tylko z innym nadrukiem na fakturze. Jednak ta konieczna zmiana była i jest rozmaicie postrzegana.

X Polecamy artykuł:
Kijem pojazdu nie naprawisz
  |str. 1| 2 | 3 | 4 | Następna
DODAJ DO: facebook Twitter
Wyślij tekst znajomemu Drukuj
Dodaj komentarz (rozwiń)
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Spedycje.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
 

SONDA

Jak oceniasz sytuację w swojej Firmie?