Wtorek, 25 kwietnia 2017     Imieniny: Jarosława, Marka, Wiki» Dodaj ogłoszenie o pracę» Dodaj firmę do katalogu

Zastanowienie

[h] „Czy byłoby to dobrze czy nie, gdyby logistycy byli postrzegani jako czyniący strategiczny wkład do sukcesu ich firm?[/h]
Nad tym zastanawia się Peter Bertram, stały felietonista teraz Supply Chain Standard, a wcześniej Logistics Europe, w wakacyjnym numerze tego czasopisma [„On the move”]. Nie jest to może jeszcze hamletowskie pytanie „być albo nie być”, bo przecież Autor dostrzega realne wartości, jakie logistycy w swej większości już dostarczają. Chodzi bowiem nie tyle o rzeczywistość, co o postrzeganie ich roli. Postrzeganie zaś jest takie, że – jak twierdzi Autor - logistyka pełni funkcję pomocniczą. Wprawdzie ważną ale nie centralną dla strategicznego impetu w biznesie. „Dlatego byłoby miło myśleć, że zachodzą trendy, które dokonałyby takiej przemiany.”


Przykład, który skłonił Autora do takich przemyśleń jest może prosty, ale dostrzegalny na co dzień. Trend zwiastujący zmianę roli logistyki w przedsiębiorstwie dostrzega On bowiem w sposobie zamawiania pizzy, stosowanym przez jedną z firm. Autor zdaje sobie sprawę z tego, że „cywilizacja nie byłaby zagrożona gdyby nie można było zamówić pizzy za pomocą tekstowej wiadomości”, ale w tym prostym przykładzie ujawniania się jakieś mądre strategiczne myślenie o relacji pomiędzy współczesną technologią a docelowym rynkiem przedsiębiorstwa.

Technicznie bowiem sprawa jest prosta i wystarczy użycie urządzeń dostępnych w sklepie. Problemy może raczej sprawiać nabyte doświadczenie - okupione krwawym potem - przy testowaniu początkowych wersji oprogramowania magazynowego, które mogło wytworzyć u niektórych logistyków awersję do podejmowania większych zadań informatycznych.

Co jest istotne – zdaniem Autora – w technice komputerowej, to nie tyle użycie jej do realizacji konkretnych funkcji w przedsiębiorstwie, lecz połączenie całego przedsięwzięcia i umieszczenie klienta w jego centrum. Dlaczego niewielu jeszcze tak postępuje? Dlatego, że każda z tych funkcji ma tendencję do podtrzymywania „silosowej” mentalności na temat własnej techniki komputerowej. Na tym polega problem a zarazem jest to obszar punktowej przewagi logistyków. Z natury swego zawodu muszą oni postrzegać przedsięwzięcia w powiązaniu wszystkich funkcji, dzięki czemu – już jako specjaliści od „supply chain” – mogą narzucać właściwy sposób użycia techniki komputerowej. Główną bowiem ich specjalnością jest poza wszystkim – łączenie procesów.

Logistycznym wyzwaniem jest spojrzenie z zewnątrz a nie od wnętrza firmy. Oznacza to – zdaniem Autora – zaczynać od pytania „jak można uczynić łatwiejszym życie naszych klientów poprzez użycie współczesnych technologii?” Projektowanie procesów należałoby zaczynać od tego co chce klient, a następnie przekształcać procesy firmowe tak by to dostarczyć.

 Jednak od użycia techniki ważniejsze jest pamiętanie, że tylko ułatwia ona stosowanie nowych sposobów realizowania przedsięwzięć. Fascynacja możliwościami technicznymi dla nich samych nie może przesłonić tego, że zrozumienie potrzeb użytkownika to – zdaniem Autora – 80 % wygranej. Większość zaś pozostałej części to uczenie się nowego sposobu pracy z użyciem nowej techniki.

 Powyższe rozważania można traktować jako kolejną próbę wniknięcia w istotę strategicznej roli logistyki w przedsiębiorstwie. Nie chodzi przy tym o to, by dopuścić logistyków do podejmowania decyzji w długim horyzoncie czasowym, ani też o to by przejęli oni władzę w przedsiębiorstwie. Ani nawet o poszukiwanie tych, kto jeszcze się nie wypowiadał, bo nie zawsze milczenie świadczy o ukrytej mądrości, ani o jeszcze jeden paradygmat, choć jakieś nadzieje wiąże się z ich wielością.

 Chodzi raczej o źródło inspiracji do działania, które najwyraźniej nie było dotąd eksploatowane przez strategiczne organa przedsiębiorstw. Jeśli predestynowanych do czerpania z tego źródła uznaje się logistyków, to muszą być jakieś przyczyny dla których inni nie umieją z niego korzystać.
Może to być całościowe widzenie wszystkich procesów, konieczne w zawodzie logistyka. Ale ważniejszy jest powód owego całościowego widzenia procesów. Ich przyczyną i zwieńczeniem jest bowiem realne dobro zapewniające odpowiednie warunki życia jego odbiorcom. Temu służą procesy i technika użyta do ich realizacji.
  |str. 1| 2 | Następna
DODAJ DO: facebook Twitter
Wyślij tekst znajomemu Drukuj
Dodaj komentarz (rozwiń)
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Spedycje.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
 

SONDA

Jak oceniasz sytuację w swojej Firmie?