Wtorek, 25 kwietnia 2017     Imieniny: Jarosława, Marka, Wiki» Dodaj ogłoszenie o pracę» Dodaj firmę do katalogu

Przy grilu

Przy grilu

Jak się okazuje to także amerykańscy menadżerowie lubią ponarzekać na swoje ciężkie życie, gdy spotkają się towarzysko przy grilu. Przedmiotem zmartwień w czasie letniego spotkania u Bila Patrizio były ciągłe zmiany i rosnące wymagania, z jakimi mają oni do czynienia na współczesnym rynku. „Może ten cały łańcuch dostawczy i strategiczne zasilanie muszą biec swoim torem i nasza zdolność zrobienia znaczącego wpływu zanika ?” skarżył się jeden z uczestników.

Zamiast jednak polskim zwyczajem rozejść się po narzekaniu do domów – co najwyżej marząc o kolejnym spotkaniu przy grilu – Bil postanowił spisać swoje refleksje by udostępnić je w artykule pt. „Supply Chain Leaders Must Continually Evolve to Sustain the Value of SCM” w dwumiesięczniku „CSCMP Supply Chain Comment”, vol. 41, Listopad/Grudzień 2007. Bil Patrizio jest członkiem organizacji „Council of Supply Chain Management Professionals” (która powstała z „Council of Logistics Management”) oraz Senior Managing Director w Opaka Partners Inc., w Darien w Connecticut, USA.

Relacjonując spotkanie przy grilu Bil Patrizio nie tylko przedstawia swoje przemyślenia i skojarzenia. Stara się by przybrały postać spójnych struktur, dzięki czemu mogą być one przydatne dla innych.

Jego rozważania dotyczą kształtującej się od wielu już lat grupy zawodowej, która dla podkreślenia swej odrębności od tradycyjnie rozumianej logistyki, przyjęła dla siebie nazwę „supply chain managers”. Po polsku możnaby ich nazwać „zarządcy łańcucha dostawczego”, na podobieństwo „rycerzy okrągłego stołu”. Wiadomo przy tym, że zarządzają oni ludźmi, a od „łańcucha dostawczego” przyjmują specyfikę realizowania swego zawodu.

Ta specyfika pozwala Bilowi nie wspominać o transportowaniu, pakowaniu czy magazynowaniu. Co więcej, sprzeciwia się postrzeganiu tego zawodu jako tylko wspomagającego to, co dzieje się w biznesie. Domaga się by wkład do biznesu jego samego i kolegów po fachu był wartościowy i ważny. Podaje środki umożliwiające zdobycie takiej roli.

Wiele wskazuje na to, że rola opisywana przez Bila stanowi przyszłość dzisiejszych logistyków. Z przebiegu dotychczasowej historii wynika bowiem, że zawód ten od wieków kształtuje się na styku dwóch żywiołów. Po jednej stronie są ci, którym brakuje wyposażenia niezbędnego do funkcjonowania, a po drugiej ci, co wiedzą jak i co dostarczyć. Ewolucja tego zawodu nie musi jednak prowadzić do przyjęcia nowej nazwy tym bardziej, że sami Amerykanie zaczynają już podejrzewać, że „supply chain management” to nie jest ani „supply” ani „chain” ani nawet „management”. Dlatego warto poznawać doświadczenia i poglądy prekursorów, bez konieczności naśladowania stosowanego przez nich nazewnictwa.

--o--o--o--o--o--o--o--o--o--o--o--o--

Bil Patrizio zastanawiał się po spotkaniu nad ewoluowaniem roli przywódców „łańcucha dostawczego”, którzy nie tylko mają sprostać wymaganiom swoich CEO, lecz także podtrzymać wartość i znaczenie swego wpływu wobec ciągle zmieniającego się biznesu i środowiska. Jest to o tyle istotne, że zawsze był zwolennikiem tezy, że zarządzanie w łańcuchu dostawczym powinno być realizowany jako biznes. Choć mogło wydawać się to oczywiste, to mimo tego było dla niego niespodzianką, gdy niektórzy przywódcy walczyli o swoje znaczenie lub wyrażali sprzeciw gdy nie otrzymali odpowiedniego wsparcia.

  |str. 1| 2 | 3 | Następna
DODAJ DO: facebook Twitter
Wyślij tekst znajomemu Drukuj
Dodaj komentarz (rozwiń)
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Spedycje.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
 

SONDA

Jak oceniasz sytuację w swojej Firmie?