20 października 2018

Praca » Praca

Przekroczenie czasu pracy kierowcy - jak tego uniknąć?

Przekroczenie czasu pracy kierowcy - jak tego uniknąć?

Korek, wypadek, brak miejsc na parkingu – jak często spotykasz się z takimi problemami w trasie? Niestety tego typu zdarzenia mają bezpośredni wpływ na czas pracy kierowcy. Przepisy mówią jasno i w jednoznaczny sposób określają maksymalny możliwy czas jazdy. A co w przypadku sytuacji losowych? Wtedy z pomocą przychodzi nam rozporządzenie 561/2006, a dokładnie artykuł 12. Jakie daje nam możliwości?


W idealnym świecie spedytor lub kierowca tak kalkulują trasę, aby wszystko przebiegło w pełni z założonym planem – bez opóźnień, problemów na drodze i innych losowych przypadków. Jednak realizacja planu zwanego „idealny” jest czasem utrudnione. W praktyce kierowca boryka się z korkami, złą pogodą, wypadkami czy też kolejkami podczas rozładunków. Jednym słowem: czeka. W przeciwieństwie do tykającego zegarka na nadgarstku i we wnętrzu tachografu. A czas pracy, jak wiadomo, ma swoje określone normy.


Szczęśliwa dwunastka dla kierowcy

Jeżeli jeszcze nie wiesz, to zapewniamy – liczba 12 to Twój szczęśliwy numerek. Zwłaszcza w słynnym dokumencie 561. To właśnie 12 artykuł pozwala na pewne odstępstwa od norm i nieznaczne wydłużenie czasu jazdy lub odpoczynku.


- Można w nim przeczytać, że kierowca może odstąpić od przepisów (art. 6-9) w sytuacji, kiedy w jego ocenie jest to działanie niezbędne aby zapewnić bezpieczeństwo osób, ładunku lub samego pojazdu. Następnie pojawia się instrukcja co do tego, jak tego dokonać: należy wskazać powody odstępstwa na wykresówce, wydruku (tachograf cyfrowy) lub na planie pracy. Co ważne: treść artykułu zawiera również informacje o tym, kiedy należy tego dokonać, a dokładnie: najpóźniej po przybyciu do miejsca pozwalającego na postój – tłumaczy Mariusz Hendzel, ekspert Kancelarii Transportowej ITD-PIP.


Dokładny zapis artykułu 12 z rozporządzenia 561/2003 Wspólnoty Europejskiej:

„Pod warunkiem, że nie zagraża to bezpieczeństwu drogowemu oraz umożliwia osiągnięcie przez pojazd odpowiedniego miejsca postoju, kierowca może odstąpić od przepisów art. 6–9 w zakresie  niezbędnym dla zapewnienia bezpieczeństwa osób, pojazdu lub ładunku. Kierowca wskazuje powody takiego odstępstwa odręcznie na wykresówce urządzenia rejestrującego lub na wydruku z urządzenia rejestrującego, albo na planie pracy najpóźniej po przybyciu do miejsca pozwalającego na postój.”


Kiedy możemy skorzystać ze szczęśliwej 12?

W jakich sytuacjach można skorzystać ze wspomnianych odstępstw? Na pewno nie w momencie, gdy świadomie i z premedytacją chcemy wydłużyć czas jazdy. Powiedzmy sobie szczerze: stosowanie artykułu 12 powinno mieć charakter incydentalny i tylko w uzasadnionych przypadkach.


- Mogą być to zatem sytuacje, kiedy przez zdarzenie na drodze (korek, wypadek) musimy wydłużyć czas jazdy o kilkanaście minut. Jednak powodem samego przedłużenia nie powinien być argument o dojeździe do miejsca rozładunku. Powodem musi być to, że chcemy zapewnić bezpieczeństwo zarówno sobie jak i towarom. Czyli: brak miejsca na parkingu, zagrożenie wywołane postojem dla innych uczestników ruchu, niekorzystne warunki drogowe, awarie – kontynuuje Mariusz Hendzel, ekspert Kancelarii Transportowej ITD-PIP.


To oczywiście jedynie przykłady, ponieważ powodów do skorzystania z „ulgi” jest znacznie więcej. Jednak najważniejsze jest to, aby mieć na uwadze treść samego artykułu, która brzmi „Pod warunkiem, że nie zagraża to bezpieczeństwu drogowemu oraz umożliwia osiągnięcie przez pojazd odpowiedniego miejsca postoju…”.


Przerwa, odpoczynek czy tylko jazda?

Kolejną istotną informacją jest to, od jakich norm możemy w ten sposób odstąpić. Czy dotyczy to tylko czasu jazdy? Nie. Możemy nieznacznie wydłużyć nie tylko dzienny ale tygodniowy i dwutygodniowy czas jazdy oraz przerwy odbierane w pojeździe jak i dłuższe oraz krótsze odpoczynki. Poniżej dokładna lista.

Stosując artykuł 12 z rozporządzenia 561 możesz wydłużyć:

- dzienny, tygodniowy i dwutygodniowy czas jazdy

- przerwę w pojeździe

- dzienny, tygodniowy skrócony lub regularny odpoczynek


Skorzystajmy z możliwości, czyli instrukcja krok po kroku

Skoro teoria już za nami, przejdźmy do praktyki. W jaki sposób opisać zdarzenie, aby bezpiecznie dotrzeć do miejsca postoju i jednocześnie uniknąć kar?


1. W momencie powstania naruszenia wykonaj wydruk z tachografu lub dokonaj opisu na wykresówce. Nie zwlekaj z tą czynnością i nie dawaj powodów do zastanowienia organom kontrolującym. Jeżeli przekroczyłeś czas jazdy, zatrzymaj się i zrób wydruk. Czekając do wieczora lub co gorsza, do kolejnego dnia, możesz narazić się na mandat podczas ewentualnej kontroli. A zatem nie ryzykuj.


2. Na odwrocie wydruku lub na tyle wykresówki opisz dokładnie co się stało. Nie obawiaj się – ta przestrzeń jest dla Ciebie i możesz ją dowolnie wykorzystać.


Przykłady:

Wydłużona jazda dzienna o X minut z powodu braku wolnych miejsc na parkingu. Dojazd do najbliższego parkingu (miejscowość, nr drogi).

Zdarzenie zgodne z art. 12/561/2006 WE.


Przerwanie odpoczynku dziennego. Przeparkowanie pojazdu na parkingu w miejscowości X spowodowanego potrzebą odblokowania wjazdu do posesji.

Zdarzenie zgodne z art. 12/561/2006 WE.


Spóźniony odpoczynek spowodowany brakiem bezpiecznego miejsca postoju. Przewóz cennego towaru. Dojazd do najbliższego miejsca zapewniającego bezpieczny parking.

Zdarzenie zgodne z art. 12/561/2006 WE.


3. Pamiętaj o dołączeniu adnotacji „art. 12/561/2006 WE”. Dzięki temu osoba kontrolująca będzie miała jasny sygnał, że powołujesz się na konkretny zapis. Co więcej – podczas kontroli w innych krajach nawet kiedy kontrolujący nie zrozumie zapisu w języku polskim, rozszyfruje artykuł, zgodnie z którym dopuściłeś się odstępstwa.


4. Podpisz się.


5. Dołącz dokumenty potwierdzające zdarzenie. O jakich dokumentach mowa? Jeżeli przeparkowałeś auto na polecenie policji, straży pożarnej lub obsługi parkingu poproś o krótkie oświadczenie z pieczątką. Jednym słowem: bądź wiarygodny. Po prostu postaraj się, aby Twoja wersja wydarzeń nie pozostawiała ani cienia wątpliwości.


Nie zabieraj ręki, kiedy dostajesz palec

Umiar. To słowo klucz. Dotyczy to zarówno życia codziennego jak i opisywanej sytuacji. Nie można korzystać z dobrodziejstw artykułu 12 za każdym razem, kiedy bez uzasadnionej przyczyny zabrakło kilkudziesięciu minut aby dojechać do celu. Podczas kontroli takie zachowania zostaną wykryte i z pewnością staną się powodem do ograniczenia wiarygodności naszych działań.


Jak zapobiegać karom?

Nic nie pomoże bardziej, niż świadomość popełnianych błędów. Jak się o nich dowiedzieć? Pracodawca powinien za każdym razem analizować zdarzenia oraz wykrywać naruszenia, jakich dopuszczają się kierowcy.

 

- Można to zrobić za pomocą programów do ewidencji czasu pracy kierowców. My korzystamy z programu SuperTacho, który automatycznie przygotowuje oświadczenia o naruszeniach do przedłożenia kierowcy. Zabezpiecza to interesy obu stron. Pracownik musi być świadomy swoich działań, a pracodawca jest zobowiązany do nadzorowania. Jeżeli stosowane w firmie narzędzia nie pozwalają na kompleksową przegląd zdarzeń i wykrycie naruszeń, możemy również jednorazowo przeanalizować dane kierowcy i poinformować o wykrytych naruszeniach – radzi Mariusz Hendzel, ekspert Kancelarii Transportowej ITD-PIP.


A zatem, w losowych sytuacjach, kiedy warunki na drodze są wyjątkowo niesprzyjające, kierowca może powołać się na wspomniane powyżej rozporządzenie. Oczywiście z umiarem i bez stosowania takich odstępstw jako reguły i złotego środka na dojazd do wyznaczonego celu.

źr. Kancelaria Transportowa ITD-PIP.



Podaj adres email

Wprowadź treść komentarza


 
Arsped Sp. z o. o. 2009-2018 Wszelkie prawa zastrzeżone
Zapoznaj się z polityką prywatności oraz zasadami przetwarzania danych osobowych×