Środa, 29 marca 2017     Imieniny: Marka, Wiktoryny, Zenona» Dodaj ogłoszenie o pracę» Dodaj firmę do katalogu

Od lipca płaca minimalna dla kierowców we Francji

Od lipca płaca minimalna dla kierowców we FrancjiOd 1 lipca w życie wchodzi francuski dekret wykonawczy do ustawy o płacy minimalnej. Kierowcy realizujący transport na terenie Francji mają powody do zadowolenia, ponieważ zarobią minimum 9,67 euro na godzinę. Pracodawcy pomstują na wzrost kosztów.
Francja to kolejny kraj po Niemczech, który zdecydował się na takie rozwiązanie. Zarówno Paryż, jak i Berlin tłumaczą wprowadzenie płacy minimalnej dla pracowników delegowanych koniecznością walki z nieuczciwą konkurencją. Z kolei kraje, w które najmocniej uderzają te ustawy argumentują, że zarówno MiLoG jak i Loi Macron są niezgodne z prawem unijnym oraz ideą wspólnego rynku transportowego.


Francja - minimum 42 zł na godzinę dla kierowcy

Inne porządki prawne
Jak zauważają eksperci, problemem nie jest tylko wysokość wynagrodzenia, ale też skomplikowanie przepisów i różnica na poziomie składników wynagrodzenia pomiędzy państwami. – O ile w MiLoGu praktyka kontrolna potwierdziła sposób rozliczania zaproponowany przez OCRK, o tyle w przypadku francuskiej płacy minimalnej sam proces rozliczania jest dużo bardziej skomplikowany i obarczony wieloma barierami administracyjnymi. Do obowiązków firm transportowych należy m.in. wyznaczenie godzin pracy zgodnie z zasadami obowiązującymi na terenie Francji, w tym płacą minimalną wynoszącą 9,67 euro na godzinę. Firma musi też pamiętać, aby wyznaczyć swojego przedstawiciela we Francji, który będzie przechowywał niezbędne dokumenty do okazania w przypadku kontroli – tłumaczy Bartosz Najman, prezes zarządu Ogólnopolskiego Centrum Rozliczania Kierowców.
X Polecamy artykuł:
BTS dla Velvet CARE


Wliczać czy nie wliczać?
Na tym nie koniec. Francuska Państwowa Inspekcja Pracy może kontrolować również wypłacanie innych dodatków (takich jak stażowy, z tytułu pracy w porze nocnej, w niedzielę i święta oraz dodatki dotyczące podróży służbowych) wynikających z krajowego układu zbiorowego.
Uwzględnianie tych składników w sektorze transportowym nie jest zgodne z dyrektywą o delegowaniu pracowników. Istnieje jednak obawa, że kontrolujący zastosują się do krajowych przepisów, co jest złą wiadomością dla polskich firm transportowych, ponieważ spowoduje to znaczny wzrost kosztów wykonywania przewozów we Francji.
źr.OCRK
DODAJ DO: facebook Twitter
Wyślij tekst znajomemu Drukuj
Dodaj komentarz (rozwiń)
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Spedycje.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
 

SONDA

Jak oceniasz sytuację w swojej Firmie?