17 października 2017

Praca » Prawo pracy

Do dialogu trzeba trojga

Do dialogu trzeba trojga... posiedzenie RDS u Prezydenta RP
Dialog społeczny będzie martwy, jeśli strona rządowa będzie go lekceważyć – taki wniosek można wysnuć patrząc na ostatni rok działania Rady Dialogu Społecznego. Wczoraj w Kancelarii Prezydenta RP odbyło się posiedzenie plenarne Rady, które podsumowało jej ostatnią działalność. Przedstawione zostały także propozycje zmian ustawy regulującej działanie Rady. 
Rada Dialogu Społecznego została powołana, aby umożliwić rzeczowy i konstruktywny trójstronny dialog – rządu z organizacjami pracodawców i związków zawodowych. Ostatni rok pokazuje jednak, że ta idea jest niestety zaprzepaszczana przez stronę rządową, co grozi poważnymi konsekwencjami. Miniony rok był okresem intensywnej pracy w ramach RDS.



Partnerzy społeczni byli niemal bombardowani inicjatywami legislacyjnymi, a jednocześnie wiele z nich, dziwnym trafem te najbardziej istotne, procedowano z pominięciem obowiązku konsultacji (np. ustawa „Za życiem” sięgająca po środki Funduszu Pracy, tzw. ustawa antyterrorystyczna czy o składce audiowizualnej). „Zapominanie” o konieczności zasięgnięcia opinii RDS oraz organizacji partnerów społecznych nie wpłynęło dobrze ani na jakość stanowionego prawa, ani na stan dialogu społecznego. Stanowiło skazę na nowym otwarciu w dialogu i działalności Rady.
Kolejnym problemem jest nieuwzględnianie przez rząd stanowisk wypracowanych przez stronę społeczną w RDS. Na przestrzeni ostatniego roku pracodawcy i związki zawodowe zawarły kilkadziesiąt porozumień, z czego połowa została wypracowana w Zespole problemowym ds. polityki gospodarczej i rynku pracy, któremu przewodniczą Pracodawcy RP. Doszło więc do wzmocnienia współpracy, co należy uznać za pozytywne. Niestety liczba przyjmowanych uchwał w RDS nie ma większego przełożenia na politykę rządu. Tylko nieliczne z nich doczekały się realizacji, dotyczy to przede wszystkim obszaru zamówień publicznych, gdzie wszystkie trzy strony mają zbieżne interesy. W przypadku natomiast ochrony zdrowia, strona rządowa zdaje się całkowicie ignorować efekty dialogu partnerów społecznych. Warto przypomnieć, że nierealizowanie konsensusów zawieranych przez partnerów społecznych było w 2013 r. przyczyną kryzysu dialogu społecznego i doprowadziło do upadku Trójstronnej Komisji ds. Społeczno-Gospodarczych. Dlatego, aby RDS nie podzieliła losów swojej poprzedniczki, strona rządowa musi respektować podejmowane na forum Rady ustalenia.
W niektórych obszarach dialog społeczny przebiegał sprawnie i miał pozytywne efekty. W innych zaś przeciwnie. Na plus należy zaliczyć prace doraźnego Zespołu ds. zamówień publicznych (m.in. wypracowanie nowelizacji prawa zamówień publicznych oraz stanowisk w sprawie klauzulach społecznych i zamówieniach in house). Sukcesem może się też pochwalić Zespół ds. Strategii na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, powołany z inicjatywy Pracodawców RP, który ma monitorować wdrażanie SOR. Natomiast negatywne przykłady w dialogu to negocjacje prowadzone na RDS nad zmianami prawnymi dotyczącymi pracy tymczasowej oraz ustawy o związkach zawodowych. W obu przypadkach, pomimo długich dyskusji, stronom nie udało się osiągnąć porozumienia. Ostatecznie strona rządowa przyjęła propozycje zgłaszane przez związki zawodowe, co spotkało się z krytyką organizacji pracodawców jako zaprzeczenie idei dialogu trójstronnego. O jakiekolwiek porozumienie trudno było również w obszarze ubezpieczeń społecznych czy wynagrodzeń.
X Polecamy artykuł:
Papierosy bez akcyzy

Aby wzmocnić RDS i dialog partnerzy społeczni przygotowali propozycje zmiany obowiązującej ustawy. Zgodnie z ustaleniami zostały one przekazane Prezydentowi RP. Nowelizacja jest wynikiem kompromisu i nie rozwiązuje wszystkich problemów dialogu społecznego, ale niewątpliwie stanowi krok w kierunku zwiększenia kompetencji RDS (np. poprzez wprowadzenie przepisów doprecyzowujących instytucję wysłuchania publicznego oraz możliwości kierowania wniosków do resortu finansów o wydanie interpretacji ogólnej). Jednak nawet najlepsze regulacje na nic się zdadzą, jeśli nie będą przestrzegane i zabraknie woli prowadzenia dialogu, w szczególności po stronie rządowej. Dlatego, gdy jesienią br. przewodnictwo w RDS obejmie rząd będziemy surowym recenzentem jego poczynań.

Pracodawcy Rzeczypospolitej Polskiej

Podaj adres email

Wprowadź treść komentarza


 
Arsped Sp. z o. o. 2009-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone
Zapoznaj się z polityką prywatności×