27 maja 2017

SSE » SSE

Colliers International zbadał potencjał inwestycyjny w SSE

Colliers International zbadał potencjał inwestycyjny w SSEW Polsce działa 14 Specjalnych Stref Ekonomicznych, które funkcjonują na terenie 16 województw. Suma powierzchni terenów należących do Specjalnych Stref Ekonomicznych (SSE) wynosi blisko 20 tys. ha. Największy udział w łącznych nakładach inwestycyjnych w strefach przypada sektorowi motoryzacyjnemu – wynika z raportu Colliers International „Specjalne Strefy Ekonomiczne w Polsce – potencjał inwestycyjny”. Publikacja powstała przy współpracy z 14 Specjalnymi Strefami Ekonomicznymi.
Pierwszą SSE w Polsce utworzono w 1995 r. w Mielcu na mocy rozporządzenia Rady Ministrów. Do końca lat 90-tych powstały pozostałe strefy, które funkcjonują do dzisiaj. Są to: Kamiennogórska SSE Małej Przedsiębiorczości, Katowicka SSE, Kostrzyńsko-Słubicka SSE, Krakowski Park Technologiczny, Legnicka SSE, Łódzka SSE, SSE EURO-PARK MIELEC, Pomorska SSE, Słupska SSE, SSE „Starachowice”, Suwalska SSE, SSE EURO-PARK WISŁOSAN, Wałbrzyska SSE „INVEST-PARK” oraz Warmińsko-Mazurska SSE.


Strefy ekonomiczne nie tylko dla dużych inwestorów

Teren SSE nie jest obszarem jednolitym. Strefy dzielą się na „podstrefy”, które mogą być tworzone na terenie całego kraju. W przypisywaniu podstref do SSE rząd kieruje się zasadą bliskości terytorialnej, niemniej są od niej liczne wyjątki. Doskonałym tego przykładem jest Mielecka SSE, która skupia tereny inwestycyjne głównie w południowo-wschodniej Polsce, ale posiada również swoją „podstrefę” setki kilometrów dalej – w Szczecinie.
Systematyczny rozwój stref sprawił, że w 2015 r. Rada Ministrów zwiększyła limit obszaru wszystkich stref do 25 tys. ha, a termin ich działalności został przedłużony do 31 grudnia 2026 r. W strukturze inwestycji w SSE, według kraju pochodzenia, prowadzi polski kapitał. Zagraniczny kapitał w strefach pochodzi głównie z zachodu, jednak udział przedsiębiorców ze wschodu rośnie. Wiodący inwestorzy w SSE pod względem nakładów inwestycyjnych to m.in.: General Motors Manufacturing Poland (USA), Volkswagen Poznań (Niemcy), Toyota Motor Manufacturing Poland (Japonia), Volkswagen Motor Polska (Holandia), Michelin Polska (Szwajcaria), Electrolux Poland (Szwecja), Gillette Poland International (Luksemburg), LG Display Poland (Korea Płd.).
– Specjalne Strefy Ekonomiczne są gospodarczym motorem napędowym każdego regionu, w którym są tworzone, a niesłabnące zainteresowanie strefami nie może dziwić. Większość nowych inwestorów poszukujących możliwości utworzenia przedsiębiorstwa w Polsce w pierwszej kolejności weryfikuje możliwość inwestowania w SSE. Przyczyną jest nie tylko perspektywa uzyskania pomocy publicznej w postaci zwolnień podatkowych, ale również możliwość nabycia terenów inwestycyjnych z przygotowaną infrastrukturą techniczną, co z kolei przekłada się na szybkość realizacji inwestycji – tłumaczy Łukasz Pańczyk, specjalista z działu powierzchni logistycznych i przemysłowych Colliers International. 
Nie tylko firmy produkcyjne czy logistyczne mogą uzyskać zezwolenie strefowe. Działanie na terenie SSE na podstawie zezwolenia może opłacać się firmom świadczącym usługi dla biznesu (firmy reprezentujące szeroko rozumiany outsourcing) – zwłaszcza takim, których celem jest generowanie zysku. Są to np. firmy z sektora BPO, ITR&D/Softwaredev czy call centre. Strefy nie muszą być szczególnie korzystne dla tzw. captive centres/SSC, czyli wewnętrznych centrów usług wspólnych, które z reguły funkcjonują jako centra kosztowe, działające na niewielkiej marży i generujące w związku z tym minimalny zysk.
Przedsiębiorcy inwestującemu w jednej z SSE w ramach regionalnej pomocy publicznej przysługuje zwolnienie z podatku dochodowego CIT lub PIT. Przedsiębiorca podejmujący działalność gospodarczą na terenie SSE, na podstawie zezwolenia, jest uprawniony do korzystania z pomocy regionalnej w postaci zwolnienia podatkowego z dwóch tytułów: poniesionych nakładów inwestycyjnych lub tworzenia nowych miejsc pracy. Warunkiem udzielenia pomocy z tytułu nowej inwestycji jest udział środków własnych przedsiębiorcy w wysokości co najmniej 25 proc. całkowitych kosztów inwestycji, przy minimalnej wysokości kosztów nowej inwestycji wynoszącej 100 tys. euro. Przy korzystaniu z pomocy publicznej z tytułu tworzenia nowych miejsc pracy podstawą naliczenia maksymalnej wysokości pomocy są dwuletnie koszty pracy brutto nowo zatrudnionych pracowników, powiększone o obowiązkowe płatności związane z zatrudnieniem.
Strefy oferują także inne, równie ważne zachęty, takie jak: przygotowane tereny inwestycyjne oferowane w konkurencyjnej cenie, możliwość zakupu lub dzierżawy nieruchomości bez potrzeby budowania nowych, możliwość skorzystania z rządowych grantów inwestycyjnych, dotacji powiatowych urzędów pracy lub funduszy unijnych. Firmy ulokowane w SSE mogą także liczyć na częściowe lub całkowite zwolnienie z podatku od nieruchomości, know-how oraz darmową pomoc ze strony zarządcy SSE przy formalnościach, pomoc poinwestycyjną, polegającą również na przyciąganiu wykwalifikowanej siły roboczej oraz sąsiedztwo innych firm, dające możliwość nawiązania kontaktów biznesowych.
Specjalne Strefy Ekonomiczne pozostają jednym z najważniejszych publicznych instrumentów wspierania nowych inwestycji w Polsce, nawet jeżeli pułap pomocy publicznej zmniejsza się co 7 lat wraz z każdym nowym okresem programowania w UE. Fakt zagospodarowania areału stref przez nowych inwestorów dopiero w ok. 60% pokazuje, że jest w czym wybierać. A możliwość odzyskania np. 35% czy 50% zainwestowanego kapitału w postaci zwolnienia z podatku dochodowego jest kusząca – mówi Marcin Włodarczyk, dyrektor regionalny Colliers International w Łodzi.
źr. Colliers
cały raport dostępny na stronie colliers po zalogowaniu
 
Arsped Sp. z o. o. 2009-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone