|
| Rafamet wraca na chiński rynek |
|
| piątek, 27. listopad 2009 , 16:51 |
|
|

Po kilkunastu latach nieobecności Fabryka Obrabiarek Rafamet S.A. z Kuźni Raciborskiej zamierza powrócić na chiński rynku kolejowy. Jak przyznają przedstawiciele Chińskiej Organizacji Transportu i Komunikacji, jest tu miejsce dla producentów maszyn dla kolejnictwa z całego świata.
Swoją ofertę, firma pokazała podczas zakończonych niedawno w Pekinie Międzynarodowych Targów Przemysłu Kolejowego Metro China 2009. Rafamet oferował swoje tokarki służące do regeneracji zestawów kołowych.
W ostatnich latach w Chinach intensywnie rozwija się pasażerski transport szynowy (kolej, metro, „rapid transit”). Szybka kolej to główny środek transportu dla mieszkańców wielkich chińskich aglomeracji. Jak podaje chińskie ministerstwo transportu, sieć metra działa już w 28 miastach, a do 2015 roku powstanie w kolejnych 19. Inwestycje liczone są tu w miliardach euro!
- Do 2015 roku w miejski transport kolejowy zamierzamy zainwestować ponad 80 miliardów euro. Chodzi nie tylko o budowę 70 nowych linii kolejowych o łącznej długości 2100 km, ale i dostawę nowoczesnych maszyn służących do bieżącej modernizacji taboru – informuje Jiao Tongshan, wiceprezydent Chińskiej Organizacji Transportu i Komunikacji. - Jest tu miejsce dla producentów branży kolejowej z całego świata – dodaje Tongshan.
Chińczycy połączą Pakistan z Europa – koleją
| - Rynek pasażerskiego transportu szynowego w Chinach jest dziś największym w świecie. Chcemy tu działać w kooperacji z miejscowymi przedsiębiorstwami, które odpowiedzialne byłyby na przykład za produkcję i montaż niektórych elementów obrabiarek oraz szkolenia z zakresu ich obsługi. Taki podział pracy znacznie zwiększa nasze szanse na obecność w Chinach – podkreśla wiceprezes Michalik i zdradza, że są prowadzone w tym zakresie rozmowy i negocjacje z przyszłymi partnerami biznesowymi. - Uzgadniamy zakres współpracy i przygotowujemy się do przetargów, jakie niebawem będą ogłaszane przez chińskie przedsiębiorstwa transportu szynowego – dodaje. |
Z zapotrzebowania w Chinach na maszyny do regeneracji zestawów kołowych zamierza skorzystać kuźniański Rafamet, który jest jednym ze światowych producentów tokarek podtorowych. Przypomnijmy, po kilkunastu latach nieobecności, powrócił do Chin w zeszłym roku, realizując kontrakt dla producenta lokomotyw na dostawę nadtorowej tokarki kołowej o napędzie ciernym.
Jak przyznaje Maciej Michalik, wiceprezes spółki i jednocześnie jej dyrektor handlowy, powrót na chiński rynek jest jednak nie lada wyzwaniem. - Chińczycy niemal wszystko potrafią zrobić sami. Dysponują przy tym tanią siłą roboczą, mają dostęp do surowców. W intensywnie rozwijającej się branży kolejowej stawiają jednak na sprawdzoną jakość i nowoczesność – zauważa Maciej Michalik i wskazuje, że trendy idą w kierunku nowoczesnych światowych rozwiązań, które zapewnią bezpieczną i długoletnią eksploatację taboru kolejowego.
Zdając sobie sprawę z realiów, jakie są na rynku Państwa Środka – gdzie interesy robią wszyscy „wielcy w transporcie szynowym” - Rafamet szuka dla siebie partnerów wśród miejscowych przedsiębiorstw.
Rafamet S.A. liczy na pomoc swojego chińskiego partnera – firmy HeBei K.N.T. Technology Trading, z którą podpisał umowę o współpracy na początku tego roku.
Firma K.N.T. reprezentuje interesy spółki Chinach i na tamtejszym rynku poszukuje kooperantów. Pomaga również przy opracowywaniu ofert w języku chińskim. I wspólnie z nią Rafamet uczestniczył w tegorocznej edycji targów Metro China 2009 w Pekinie.
Fabryka Obrabiarek RAFAMET S.A., spółka notowana na warszawskiej giełdzie z siedzibą w Kuźni Raciborskiej jest jednym z kilku na świecie producentów obrabiarek specjalnych do obróbki zestawów kołowych pojazdów szynowych (kolej, metro, tramwaje).
Wykonuje również, na jednostkowe zamówienia, wielkogabarytowe obrabiarki specjalistyczne dla odbiorców w sektorach: energetycznym, maszynowym, stoczniowym, hutniczym oraz zbrojeniowym. Udział eksportu w sprzedaży to około 70-80 proc.
ebi./pr |
|
DODAJ DO:

|
|
|
Dodaj Komentarz (rozwiń)  |
|
|
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Spedycje.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
|
|
|
|
|
|  |
|