20 czerwca 2018

Transport i Spedycja » Analizy i raporty

Jacek Czaputowicz dla PAP: Polska jest wiarygodnym partnerem i sojusznikiem

Jacek Czaputowicz dla PAP: Polska jest wiarygodnym partnerem i sojusznikiem

Jesteśmy państwem, które wyraża swoje zdanie w wielu sprawach poruszanych na arenie międzynarodowej - powiedział PAP szef MSZ Jacek Czaputowicz. Zwracał uwagę na specjalne relacje z USA i współpracę w ramach Unii Europejskiej.



W nawiązaniu do polskiego przewodnictwa w Radzie Bezpieczeństwa ONZ minister wskazał na wysiłki, by robić to bardzo profesjonalnie. Do zagadnień, które szczególnie przykuwają teraz uwagę RB, zaliczył Strefę Gazy, relacje palestyńsko-izraelskie, Koreę Północną, ale też np. konflikt w Sudanie i w ogóle problemy na kontynencie afrykańskim.

 

„Jako przewodniczący Rady możemy też przedstawiać pewne tematy, jak znaczenie prawa międzynarodowego, które stało się tematem debaty z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy, czy ochrona ludności cywilnej w konfliktach zbrojnych (...). W każdej z tych debat zabrało głos ponad 80 państw” – przypomniał Czaputowicz.

 

W przyszłym tygodniu minister poprowadzi posiedzenie RB poświęcone Ukrainie.

 

„Chcemy, aby nie było akceptacji dla agresywnych działań Rosji wobec naszego sąsiada. Będziemy popierać jedność i integralność terytorialną oraz suwerenność Ukrainy. W strategicznym interesie Polski leży silna Ukraina o proeuropejskiej, proatlantyckiej orientacji” – wyjaśnił.

 

Polska zorganizowała także briefing na temat operacji pokojowych oraz sytuacji dzieci w konfliktach zbrojnych.

 

„Dzięki podejmowanym przez nas działaniom jesteśmy lepiej postrzegani przez inne państwa. To nam pomaga w innych kontekstach, w naszych stosunkach, czy to ze Stanami Zjednoczonymi, czy państwami Unii Europejskiej. Jesteśmy wtedy wiarygodnym partnerem zaangażowanym w rozwiązywanie konfliktów na świecie. Pomaga to również realizować nasze cele polityki zagranicznej” – zapewniał.

 

Szef resortu spraw zagranicznych akcentował, że USA są dla Polski partnerem strategicznym. Za istotne uznał zaangażowania militarne Ameryki na wschodniej flance NATO.

 

„Chcemy tę obecność wojsk amerykańskich w Polsce zwiększyć i przekształcić w stałą. To tworzy poczucie bezpieczeństwa i pełni ważną rolę odstraszania przed potencjalnymi wrogimi działaniami innych państw. Realnie jedynie Stany Zjednoczone mogą - jako czynnik zewnętrzny – nam zapewnić bezpieczeństwo” – przekonywał Czaputowicz.

 

Zwrócił uwagę, że USA wspierają Polskę także w wysiłkach zmierzających do zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego. Obydwa państwa dostrzegają szkodliwość projektu Nord Stream 2. Projekt ten nie sprzyja bowiem dywersyfikacji dostaw gazu dla Europy oraz daje Rosji dogodne instrumenty oddziaływania.

 

„Główne kierunki naszej polityki są podobne, stąd ta bliskość we wzajemnych stosunkach ze Stanami Zjednoczonymi. Jednocześnie w ramach Unii Europejskiej, której częścią jesteśmy, chcemy współtworzyć jej politykę zewnętrzną” – argumentował minister.

 

Przyznał, że istnieją różnice między UE a USA, np. wobec Iranu. Pojawiają się też rozbieżności w kwestiach handlowych.

 

„Jeśli są różnice między tymi dwoma punktami odniesienia, musimy działać na rzecz zbliżenia i staramy się to robić. Występujemy razem z Unią Europejską, natomiast w jej ramach prezentujemy stanowisko, które bierze pod uwagę obawy Stanów Zjednoczonych dotyczące spraw bezpieczeństwa globalnego i przekonujemy do nich naszych partnerów w ramach UE” – tłumaczył.

 

Jak uzupełnił w odniesieniu do Iranu, Polska jest w tej kwestii razem z Unią. Natomiast w obrębie UE będzie uwydatniać aspekty bezpieczeństwa. Iran odgrywa bowiem negatywną, destabilizującą rolę w regionie, na co zwracają uwagę Stany Zjednoczone. Z kolei UE patrzy na to zagadnienie głównie z perspektywy relacji handlowych, są to zatem różne spojrzenia.

 

Przypomniał, że Polska postrzegana jest w UE jako państwo proamerykańskie. Zawsze też będzie podkreślała znaczenie dla UE relacji transatlantyckich.

 

Pytany, czy zatwierdzona niedawno przez Kongres USA ustawa o mieniu dla ofiar Holokaustu nie rodzi napięć w relacjach między oboma krajami, minister stwierdził: „Jesteśmy do ustawy nastawieni krytycznie, ale nie daje ona instrumentów prawnego oddziaływania na polskie sprawy wewnętrzne. Nie tworzy mechanizmów, dzięki którym ktokolwiek mógłby się domagać od Polski jakichś rekompensat czy zadośćuczynienia. Nie mamy się czego obawiać, ponieważ w Polsce nie ma żadnej dyskryminacji wobec Polaków pochodzenia żydowskiego. Są oni traktowani tak samo jak inni” – mówił Czaputowicz.

 

Ustawa jest niedobra - dodał - ponieważ wprowadza rozróżnienie, domaga się pewnych praw dla pewnej grupy Polaków, co jest niesprawiedliwe.

 

„Jeśli mówimy o zwrocie majątku dla, jak to określono, Polaków żydowskiego pochodzenia ocalałych z Holokaustu, to powinno to dotyczyć także np. Polaków, którzy ocaleli z Powstania Warszawskiego czy byli w Armii Andersa, mieszkają na Zachodzie i zostali zmuszeni do pozostawienia swoich majątków. Polska równo traktuje wszystkich swoich obywateli i nie zgodzi się na podziały swoich obywateli i dyskryminację" – mówił minister.

 

O przewidywanych spotkaniach prezydenta bądź premiera w USA powiedział: „Trzeba dopasować kalendarze. Myślę, że jest nadzieja na spotkanie prezydentów Polski i Stanów Zjednoczonych jeszcze w tym roku”.

 

Według ministra tematem rozmów obu przywódców byłoby m.in. podkreślenie strategicznego charakteru wzajemnych relacji, utrzymania gotowości sojuszu północnoatlantyckiego do odstraszania i obrony. Spotkanie poświęcone byłoby też kwestiom współpracy gospodarczej, wojskowej, wsparcia dla inicjatywy Trójmorza, bezpieczeństwa energetycznego, zakupu w przyszłości amerykańskiego gazu jako pewnej przeciwwagi dla rosyjskiego, infrastruktury oraz polityki wobec Rosji.

 

„Mamy podobne interesy. Podobnie postrzegamy zagrożenia. Potwierdziła to wizyta prezydenta (Donalda) Trumpa w ubiegłym roku w Warszawie, a wizyta prezydenta Dudy w USA podtrzymałaby ten dialog na najwyższym szczeblu. (...) Otrzymaliśmy gratulacje w związku z 100. rocznicą odzyskania przez Polskę niepodległości. Mamy wspólny kawał historii, podobny system wartości, jesteśmy sojusznikami w NATO i należymy do świata zachodniego” – wyliczył szef MSZ.

 

Politykę polską scharakteryzował jako wielowektorową. Poza takimi partnerami Polski jak USA i UE do najbardziej istotnych zaliczył Niemcy. Jak mówił, ważny jest rozwój współpracy gospodarczej i kulturalnej z zachodnim sąsiadem. Nie krył, że Polska nie zawsze się z nim w 100 proc. zgadza.

 

Wskazał np. na zdecydowaną różnicę w ocenie gazociągu Nord Stream 2, ale podkreślił, że Niemcy są ważnym sojusznikiem.

 

W opinii ministra stosunki Polski z Francją są generalnie dobre. Wspomniał o kontynuowaniu z Paryżem dyskusji na temat wizji Unii Europejskiej.

 

„Możemy różnić się w swoich wizjach dotyczących przyszłości Europy, ale Polska będzie bronić swojej wizji” - powiedział.

 

Czaputowicz zwrócił też uwagę na znaczenie Grupy Wyszehradzkiej. Wskazał na wzajemną współpracę oraz wspólne interesy w UE.

 

Na tym tle dowodził, że Polska jest aktywna oraz ceniona.

 

„Jesteśmy państwem, o które się zabiega, z którym się chętnie rozmawia, które ma swoją wizję i jest wiarygodnym partnerem, sojusznikiem. Pomaga to w realizacji innych celów polityki w ramach Unii Europejskiej” – mówił minister.

 

Odnosząc się do Rosji, szef polskiej dyplomacji uznał relacje polsko-rosyjskie za poprawne, choć niezbyt ciepłe. Nie ma wizyt na najwyższym szczeblu, Polska wciąż domaga się zwrotu wraku samolotu, który rozbił się pod Smoleńskiem, w tym czarnych skrzynek.

 

„Rosja jest bardzo ważnym państwem i chcemy utrzymywać poprawne stosunki dyplomatyczne, natomiast występuje między nami znacząca różnica interesów. Krytykujemy i nie akceptujemy agresywnej polityki Rosji. Należymy do państw, które nie dają przyzwolenia na jej rewizjonistyczną politykę” – podkreślił Czaputowicz.

 

Podczas pobytu w USA minister odwiedził Pomnik Katyński w Jersey City przy Exchange Place. Zobaczył także pobliską lokalizację, gdzie pomnik ma być przeniesiony, z panoramą na Manhattan, naprzeciw nowego World Trade Center. Uznał kompromis w sprawie przeznaczonego na monument miejsca „osiągnięty dzięki Polonii i przy wsparciu polskiej dyplomacji” za dobry. Wyraził zadowolenie z dzierżawy ziemi pod pomnikiem na 99 lat.

 



Podaj adres email

Wprowadź treść komentarza


 
Arsped Sp. z o. o. 2009-2018 Wszelkie prawa zastrzeżone
Zapoznaj się z polityką prywatności oraz zasadami przetwarzania danych osobowych×