17 listopada 2017

Transport i Spedycja » Bezpieczeństwo TSL

Ferie to raj dla złodziei samochodów

Ferie to raj dla złodziei samochodów Ferie zimowe to nie tylko okres rodzinnych wyjazdów w mroźne zakątki Polski i Europy, ale i czas wzmożonej aktywności złodziei samochodów. Wykorzystują oni fakt, że turyści pozostawiają w autach cenny sprzęt narciarski i wraz ze skradzionym pojazdem zyskują dodatkowe tysiące złotych, upłynniając narty, deski snowboardowe i elementy ubioru. Zagrabione dobra można jednak szybko odzyskać.
Na urlopowe wyjazdy w trakcie ferii część Polaków wybiera się własnymi autami, uznając to za najwygodniejsze rozwiązanie. Inni korzystają z autobusów, pociągów czy samolotów. Dla złodziei samochodów to sytuacja „win, win”. Przestępcy grasujący w miejscowościach turystycznych zyskują dostęp do pojazdów wypełnionych drogocennym sprzętem narciarskim, którego wartość – w przypadku czteroosobowej rodziny – może wynosić nawet kilkanaście tysięcy złotych. Pozostali mają do dyspozycji auta pozostawiane na czas ferii w przydomowych garażach, pod blokami lub na parkingach.




„W ostatnich latach mieliśmy kilku klientów, którzy dokonali u nas ponownego zakupu sprzętu po kradzieży auta albo kradzieży sprzętu z samochodu lub boxa dachowego” – mówi Michał Łuczak, przedstawiciel marki Pathron Snowboards. „Choć np. każda deska snowboardowa posiada unikalny numer seryjny, to bardzo rzadko klienci spisują go, przez co odzyskanie skradzionego sprzętu jest utrudnione i zdarza się sporadycznie. Średniej klasy zestaw snowboardowy, tj. deska, wiązania, buty oraz pokrowiec to wydatek około 2000 zł; ten z wyższej półki potrafi kosztować nawet 5000 zł. Jeśli pomnożymy to przez liczbę członków rodziny, w przypadku kradzieży robi się z tego kwota wynosząca nawet kilkanaście tysięcy złotych” – dodaje.
Kradzież auta, którym wyjechało się na urlop, to nie tylko problemem dotyczący utraty mienia znacznej wartości, ale również kłopot związany z kontynuowaniem podróży. Często oznacza konieczność znalezienia i opłacenia zakwaterowania oraz innego środka transportu.
„Miałem tę nieprzyjemność, że w trakcie wyjazdu na narty padłem ofiarą kradzieży samochodu. Podczas urlopu w Ustroniu, sprzed hotelu skradziono moje Audi Q5, w którym, spakowane na wyjazd powrotny, czekały narty oraz sprzęt elektroniczny. Na szczęście zaraz po zakupie samochodu, zdecydowałem się na zamontowanie w nim systemu monitoringu

Podaj adres email

Wprowadź treść komentarza

 
Arsped Sp. z o. o. 2009-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone
Zapoznaj się z polityką prywatności×