Środa, 24 maja 2017     Imieniny: Joanny, Zdenka, Zuzanny» Dodaj ogłoszenie o pracę» Dodaj firmę do katalogu

Koniec znikających ładunków?

Koniec znikających ładunków? Będą zmiany w transporcie towarów wrażliwych - mówi Bartosz Najman, prezes Ogólnopolskiego Centrum Rozliczania Kierowców.
To może być rewolucyjna zmiana w transporcie towarów. Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o systemie monitorowania drogowego przewozu towarów, przedłożony przez ministra rozwoju i finansów – informuje na swoje stronie Internetowej Kancelaria Prezesa Rady Ministrów. Przepisy mają ograniczyć przestępstwa podatkowe związane z przewozem towarów wrażliwych np. paliw, olejów smarownych, tytoniu, czy alkoholu. Zmiany są wprowadzone ponieważ pojawiały się przypadki, że część ładunku albo nawet całe ładunki ginęły w trakcie dostawy.


Branża transportowa bije na alarm

- Cały łańcuch dostawy począwszy od nadawcy ładunku przez przewoźnika, kierowcę i kończąc na odbiorcy ładunku będzie musiał rejestrować szczegóły dotyczące transportu i przewożonych towarów na specjalnym portalu. Do niego będą mieć dostęp wszystkie służby kontrolne
– mówi newsrm.tv Bartosz Najman, prezes Ogólnopolskiego Centrum Rozliczania Kierowców.
Ustawa o systemie monitorowania drogowego przewozu ma na celu zbudowanie ogólnopolskiego systemu monitorowania przewozów drogowych na terytorium Polski. Dokładnie mają być monitorowane przewozy towarów wrażliwych, m.in. paliw, olejów smarowych, skażonego alkoholu etylowego, suszu tytoniowego i innych nieznanych jeszcze towarów, w stosunku do których stwierdzono wcześniej nieprawidłowości w rozliczeniach z tytułu podatku od towarów i usług lub podatku akcyzowego. Kontrolę przewozu tego typu towarów będą przeprowadzać funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej, a także funkcjonariusze Policji, Straży Granicznej i inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego.
- Ustawodawca przewidział bardzo wysokie kary za nieprzestrzeganie zapisów ustawy. Nadawcy i odbiorcy ładunku grożą kary do 46 proc. ceny ładunku. Mogą one sięgać setek tysięcy złotych za jedno wykroczenie. Przy tak dużych sankcjach branża transportowa musi mieć czas żeby przeszkolić pracowników, poznać nowy system informatyczny, żeby porozumieć się w całym łańcuchu dostaw. Musi dojść do porozumienia między nadawcą, odbiorcą i przewoźnikiem. Dopiero wspólna praca tych wszystkich uczestników łańcucha dostaw, ich wspólne działanie zgodnie z ustawą, zagwarantuje, że uczciwy przewoźnik nie zostanie ukarany za błędy, które są wynikiem niezrozumienia przepisów – wyjaśnia Bartosz Najman.
Projekt ustawy zakłada, że gdy przewoźnik nie dokona zgłoszenia przewozu towaru lub jeśli zostanie stwierdzone, że towar nie odpowiada danym podanym w zgłoszeniu – na przewoźnika (wykonującego przewóz w tranzycie) zostanie nałożona kara pieniężna 20 000 zł. Jeśli przewoźnik nie uzupełni zgłoszenia o dane wymagane w systemie, zostanie ukarany karą pieniężną 5000 zł. Z kolei w przypadku stwierdzenia rozpoczęcia przewozu towaru bez numeru referencyjnego lub dokumentów go zastępujących, na kierującego zostanie nałożona grzywna w wysokości od 5000 do 7500 zł.
KPRM szacuje, że proponowane zmiany spowodują wzrost dochodów budżetowych z podatków VAT i akcyzy. W latach 2017-2026 do budżetu państwa powinno wpłynąć ok. 6,5 mld zł z tytułu podatku VAT i akcyzowego.
źr. newsrm.tv
DODAJ DO: facebook Twitter
Wyślij tekst znajomemu Drukuj
Dodaj komentarz (rozwiń)
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Spedycje.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
 

SONDA

Jak oceniasz sytuację w swojej Firmie?