15 listopada 2018

Transport i Spedycja » Bezpieczeństwo TSL

Rodzice boją się o dzieci: dlatego podwożą je do szkoły

Rodzice boją się o dzieci: dlatego podwożą je do szkołyAż 40 proc. rodziców dzieci w wieku szkolnym, badanych na zlecenie Santander Consumer Banku przyznało, że odwozi swoje pociechy na zajęcia samochodem. Częściej jest to obowiązek ojca. Co piąty badany zadeklarował, że jego dziecko korzysta w drodze do szkoły z komunikacji miejskiej. Więcej niż co trzeci (36 proc.), że pokonuje tę trasę piechotą.

Rodzice wybierają samochód ze względu na bezpieczeństwo dziecka i szybkość dojazdu. Jest to również rozwiązanie w sytuacji, kiedy w miejscu zamieszkania nie jest dostępny autobus szkolny. Jednocześnie jedynie 6 proc. rodziców zadeklarowało, że lubi odwozić swoje dziecko do szkoły i wspólnie spędzać ten czas. 


Aż 10 proc. rodziców przyznało, że aby dotrzeć z domu na lekcje i zajęcia dodatkowe ich dziecko potrzebuje od jednej do dwóch godzin. W najlepszej sytuacji są dzieci z małych miast, gdzie trzy czwarte potrzebuje na to nie więcej, niż pół godziny.  

Najwięcej rodziców deklaruje, że przy wyborze środka transportu dla dziecka na trasie z domu do szkoły kierują się przede wszystkim bezpieczeństwem. To powód dla którego najliczniejsza grupa wybiera samochód, czasem korzystając z uprzejmości innych zmotoryzowanych rodziców (3,1 proc.). Aż 43 proc. badanych odwożących dzieci do szkoły, argumentuje, że są one zbyt małe, aby mogły podróżować samodzielnie. Dla co piątego kluczowy jest czas.

– Stale wzrastająca liczba uczestników ruchu drogowego generuje u rodziców obawy, czy posiadana wiedza, umiejętności oraz samodzielność pozwolą dzieciom na bezpieczne dotarcie do szkoły
– mówi pedagog dr Beata Bryś z Wyższej Szkoły Bankowej we Wrocławiu. – Z tego powodu celowo towarzyszą im w tej podróży. Zjawisko to dotyczy głównie uczniów w wieku od 6 do 11 lat. Najliczniejszą grupę stanowią rodzice, którzy własnym środkiem transportu przywożą dzieci do szkoły. Zazwyczaj robią to w drodze do pracy, co pozwala im efektywniej wykorzystać czas.

Im więcej dzieci w rodzinie, tym większe prawdopodobieństwo, że pojadą do szkoły samochodem z jednym z rodziców. Skłonność do wyboru tego środka transportu jest też ściśle skorelowana z dochodem. Wśród badanych deklarujących zarobki powyżej 3 tys. złotych samochodem wozi dziecko na lekcje 62 proc. rodziców.

W grupie o najniższych dochodach (do 999 zł) połowę mniej (31 proc.). Im młodszy rodzic, tym bardziej prawdopodobne, że odprowadza dziecko do szkoły na piechotę. Najwięcej, bo 56 proc. w grupie poniżej trzydziestki. Z kolei im starszy opiekun, tym częściej dziecko podróżuje samodzielnie komunikacją miejską.

Samochód to najpopularniejszy sposób transportu uczniów w średnich miastach, między 250 a 500 tys. mieszkańców (prawie 54 proc.) oraz na wsiach (40 proc.). Jednocześnie na terenach wiejskich najwięcej jest dzieci, które docierają do szkoły specjalnym autobusem - co trzeci rodzic deklarujący ten sposób mieszka na wsi.

Większość uczniów potrzebuje nie więcej niż pół godziny, aby dotrzeć do i ze szkoły oraz na ewentualne zajęcia dodatkowe (53 proc.). Jednocześnie aż 10 proc. rodziców przyznało, że ich pociecha spędza w ten sposób od godziny do dwóch. 

– Z naszego badania wyraźnie widać, jak ważne dla rodziców jest bezpieczeństwo dzieci podróżujących do szkoły. To także istotny aspekt, na który zwracają uwagę kupujący samochody, jakie finansujemy – mówi Monika Kasprzyk z Santander Consumer Banku. – O tej potrzebie wspominają nasi klienci podczas rozmów z doradcami, którzy podpowiadają im  w trakcie konsultacji telefonicznych najkorzystniejszą formę sfinansowania wymarzonego pojazdu. Druga połowa września to okres, kiedy odnotowujemy rosnące zainteresowanie kredytowaniem używanych pojazdów. Jedną z motywacji do wymiany auta może być także codzienna podróż z dziećmi z i do szkoły.

Jak pokazują dane Santander Consumer Banku, osoby korzystające z kredytu samochodowego jeżdżą zdecydowanie młodszymi samochodami, niż wskazywałaby średnia dla całego kraju. Ok. 15 proc. zmienia wóz co trzy lata bądź częściej, co trzeci co 4-5 lat. Praktycznie wszyscy korzystający z kredytu klienci kupują samochody nowe (98 proc.).

–  Jeśli kupując samochód musimy, ze względu na fundusze, stanąć przed koniecznością wyboru starszego lub niższej klasy, warto się zastanowić, czy nie zainwestować większej kwoty. Jeśłi jesteśmy posiłkując przedsiębiorcą możemy posiłkować się leasingiem. Dzięki niemu możemy sobie pozwolić na auto lepszej jakości, które da nam między innymi większe poczucie bezpieczeństwa. Dodatkowo w przypadku awarii możemy skorzystać np. z auta zastępczego dostępnego w ramach gwarancji na pojazd lub produktów typu assistance odefowanych przy finansowaniu – mówi Piotr Półtorzycki z Santander Consumer Multirent.

Badanie zostało zrealizowane na zlecenie Santander Consumer Banku w ankiecie telefonicznej, przeprowadzonej przez Instytut IBRIS w dniach 2-3 lipca 2018 r. W badaniu udział wzięli rodzice dzieci w wieku szkolnym w wieku 6-18 lat z całej Polski. Próba, n=1000.
jagr./pr

Podaj adres email

Wprowadź treść komentarza


 
Arsped Sp. z o. o. 2009-2018 Wszelkie prawa zastrzeżone
Zapoznaj się z polityką prywatności oraz zasadami przetwarzania danych osobowych×