17 listopada 2018

Transport i Spedycja » Lotniczy

Kto zarobi na frachcie lotniczym z Afganistanu?

Kto zarobi na frachcie lotniczym z Afganistanu?O tym, że na wojnie przy wszystkich jej okropieństwach, można zarobić przekonują ostatnie informacje z rynku przewozów frachtu lotniczego. Najpotężniejsza armia świata, jaką jest niewątpliwie US Army planuje, podobnie jak jej sojusznicy (w tym Polska) zmniejszenie swojego kontyngentu w Afganistanie.
Cieszy to nie tylko rodziny żołnierzy, którzy wrócą z trudnej i brudnej wojny. Zęby ostrzą sobie także przewoźnicy lotniczy, licząc na lukratywne kontrakty z amerykańskim departamentem obrony.
Dlaczego? Bo Amerykanie w przeciwieństwie do ich europejskich sojuszników, do przewiezienia milionów ton sprzętu wojskowego wykorzystają prywatnych przewoźników, głownie czarterowych.


Frankfurt - Detroit w ofercie Lufthansy Cargo

Mimo utrzymywania ogromnej floty wojskowych frachtowców powietrznych, uważają że sprzęt i wyposażenie ich oddziałów jest zbyt cenne, aby „rdzewieć” pod niebem Afganistanu, a ponadto musi być ruch w biznesie.
Most powietrzny z Kabulu do Dubaju, gdzie sprzęt zostanie przeładowany na statki i popłynie przez ocean, obsłużą w dużej mierze prywatni przewoźnicy, ale nie liniowi.
Według oficjalnych danych - departament obrony USA dysponuje rocznym budżetem 3 mld USD na „transportowe” zabezpieczenia przewozów sprzętu z teatru wojny. W tym z założenia, aż 70 procent jest przypisane do sektora prywatnego.
Trudno się dziwić, że najbardziej zainteresowani (przewoźnicy) uważają, że „ten sprzęt jest zbyt cenny i unikalny, by pozwolić mu zardzewieć” i pozytywnie oceniają i chwalą Departament Obrony Stanów Zjednoczonych, który ich zdaniem stara się zapewnić „wsparcie logistyczne w konkurencyjnych cenach” odwrotu z wojny z wykorzystaniem komercyjnego rynku.

Cargo lotnicze z Państw Trzecich
Dotyczy to jednak w dużej mierze przewoźników specjalizujących się w przewozach czarterowych, dysponujących często frachtowcami, których cena przewozów jest trzykrotnie mniejsza niż wojskowymi C-17. Regularni przewoźnicy i spedytorzy muszą obejść się smakiem...
jagr./na podst. Daily Shipping News

Podaj adres email

Wprowadź treść komentarza

 
Arsped Sp. z o. o. 2009-2018 Wszelkie prawa zastrzeżone
Zapoznaj się z polityką prywatności oraz zasadami przetwarzania danych osobowych×