24 listopada 2017

Transport i Spedycja » Wodny

Morska Agencja Gdynia to nie tylko shipping...

Morska Agencja Gdynia to nie tylko shipping...... mówi Kamil Skoneczny, Rail Operation Manager z MAG
Niewątpliwie z tego jesteśmy najbardziej znani. Agencje Statków, crewing, usługi maklerskie, obsługa elektrowni wiatrowych. Ale MAG to też magazyny, składy celne, własny tabor pojazdów, transport kontenerów drogą morską a nawet własny terminal morski w Darłowie. Teraz skupiamy się na rozwoju kolei.

- Skąd pomysł na wprowadzenie transportu kolejowego w Morskiej Agencji Gdynia?
Transport kolejowy w naszej firmie istnieje od dawna. MAG posiada swój oddział kolejowy w Małaszewiczach który organizuje regularne transporty pomiędzy Niemcami, Polską i naszymi wschodnimi sąsiadami. Zamówione przez nas pociągi docierają nawet do Turcji czy też Gruzji. Kiedy posiada się swój bardzo dobrze działający oddział w największym suchym porcie w Europie, to transport pomiędzy dalekim wschodem a Europą musi znaleźć się w naszym portfelu usług kolejowych.


Koleją do Chin

- Co możecie zaoferować na polskim rynku logistycznym?

Przede wszystkim oferujemy aż siedem terminali kolejowych w Chinach z których klient może dokonać importu do Polski. To największa sieć połączeń na rynku. Zależało nam na tym, aby nie ograniczać się na eksporcie tylko z jednej prowincji, ale by zaoferować usługę door to door z każdego regionu Chin. W Polsce kontenery jak i drobnica kolejowa trafiają do Małaszewicz i Warszawy. Ale nie zamykamy się tylko na Polskę.

- To znaczy?
W samej Europie oferujemy połączenia pomiędzy Chinami a Niemcami, Włochami, Francją a nawet Hiszpanią. Ale Europa to nie wszystko. Obecnie prowadzimy rozmowy z klientami którzy mają ładunki pomiędzy krajami WNP a także Pakistanem i Indiami. Te kierunki również obsługujemy kolejowo.

- Czy to połączenia wyłącznie na papierze?
Zdecydowanie nie. Naszym pierwszym klientem została francuska fabryka, i to do Francji właśnie wysłaliśmy pierwsze kontenery koleją z Chin. Jak widać logistyka nie zna granic, wszystko to kwestia profesjonalizmu i zaufania.

- Na czym chcecie się teraz najbardziej skupić?

Obecnie mamy trzy priorytet. Zwiększenie importu z Chin do Polski, eksport towarów w reeferach do Chin które również oferujemy, oraz pomyślne zakończenie negocjacji dotyczących transportów z Polski do WNP.

- Reefery do Chin?

Tak. Najwyższy czas aby polska żywność była masowo eksportowana do Państwa Środka. Kolej ze swoim czasem przejazdu i temperaturą kontrolowaną to idealne rozwiązanie dla produktów spożywczych. Myślę że już wkrótce hasło „dobre po polskie” wejdzie do powszechnego użycia w Azji.
rozmawiał : Abi

Podaj adres email

Wprowadź treść komentarza


 
Arsped Sp. z o. o. 2009-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone
Zapoznaj się z polityką prywatności×