21 września 2018

Transport i Spedycja » Wodny

Statki w polskich portach zasilane z lądu – bezpiecznie i ekologicznie

Statki w polskich portach zasilane z lądu – bezpiecznie i ekologicznie

W polskich portach mogą wkrótce pojawić się przyjazne dla środowiska systemy do zasilania statków energią elektryczną z lądu. To zbawienne rozwiązanie dla portów, które muszą dostosować się do wymogów międzynarodowej konwencji o zapobieganiu zanieczyszczaniu morza MARPOL VI. Innowacyjne systemy, które powstają w firmie igus sprawdzają się już w Norwegii.


Międzynarodowa konwencja Międzynarodowej Organizacji Morskiej (IMO) MARPOL VI o zapobieganiu zanieczyszczaniu morza określiła limity emisji tych szkodliwych związków. Przepisy te weszły w życie w 2005 roku.


Sposobem na znaczące ograniczenie tego typu zanieczyszczeń jest zasilanie dokujących statków energią elektryczną z lądu, zamiast pokładowymi silnikami diesla. Korzystanie z takiego źródła energii nakazuje Dyrektywa Unii Europejskiej 2005/33/EC, która nakłada także limity na zawartość siarki w paliwie morskim na poziomie 0,1% wagi dla statków stojących w porcie.


Do sytuacji dostosowują się zarówno statki - wyposażane w urządzenia pozwalające na pobieranie energii z sieci, jak i porty. Te ostatnie stosując najczęściej tzw. „dystrybutory przewodów”, czyli duże, instalowane na stałe suwnice, które pełnią rolę „przedłużacza” przewodów. Problemem jest jednak bezpieczeństwo takiego rozwiązania. Nie chronione w odpowiedni sposób przewody narażone są na duże naprężenia w miejscach połączeń, bo statek nigdy nie jest całkowicie nieruchomy. Pływy oraz obciążenia podczas rozładunku i załadunku powodują, że często kołysze się na wodzie. Dodatkowo statki, w zależności od rodzaju mają inne wymagania w zakresie systemów prowadzenia przewodów. Inną specyfikę mają promy, inną statki towarowe.


Firmy z branży portowej sugerowały nam, że potrzebny jest system, który byłby uniwersalny i jednocześnie będzie podawał energię w bezpieczny sposób, bez narażenia przewodów na nadmierne tarcie czy potencjalne zerwanie – mówi Rafał Gralewski, Manager ds. Projektów i Instalacji igus Polska, specjalizującej się w rozwiązaniach motion plastics. Tak powstał dedykowany portom dozownik e-prowadników, czyli modułowy system prowadzenia przewodów, który można instalować w punktach kotwiczenia statków. – Cała idea opiera się na zastosowaniu specjalnych, wydłużalnych prowadników oraz bardzo elastycznych przewodów – mówi Rafał Gralewski.


Kompaktowy system modułowy ma wysuwane ramię obrotowe, które podaje przewody pomiędzy punktem kotwiczenia a statkiem. Ruch całego ramienia oraz przedłużenie e-prowadników do długości ponad 10 metrów umożliwiają specjalne napędy elektryczne. Ramieniem można zdalnie sterować zarówno z lądu, jak i z pokładu.


Pierwsze trzy dozowniki e-prowadników igus zostały już z powodzeniem zainstalowane w pobliżu Bergen, w Norwegii. Teraz firma, której bardzo prężny oddział działa także w Polsce chce zainteresować systemem polskie porty.


Zasilanie statków z dozownika – jakie korzyści?

  • Statki można zasilać z lądu na długim dystansie od punktu podłączenia na lądzie,

  • Zasilanie można podłączyć na wysokości do 10 m,

  • Dostarczenie energii elektrycznej to brak zanieczyszczeń,

  • Właściciele portów korzystają finansowo na sprzedaży energii elektrycznej,

  • Oszczędność kosztów zasilnia: 2 systemy prowadnikowe z 2 stacjami shore power mogą obsługiwać nabrzeże na długości 400m (oszczędność 5 stacji SPO).

Bezpieczny e-prowadnik z elastycznymi przewodami chainflex w systemie modułowym

Dozownik e-prowadników składa się z trzech części: readychain, podajnika e-prowadnika oraz struktury wspornej. Readychain to wieloosiowy e-prowadnik triflex wykonany z wydajnego i odpornego na korozję materiału polimerowego, który wypełniony został fabrycznie zmontowanym przewodem jednożyłowym i znajduje zastosowanie w module typu push-pull - podajnik e-prowadnika. E-prowadnik triflex chroni elastyczne przewody chainflex w przestrzeni trójwymiarowej oraz zapewnia minimalny promień gięcia i całkowite odciążenie przewodów. W zależności od wymagań, e-prowadnik może zostać wyposażony w przewód jednożyłowy do stosowania z napięciem średnim lub niskim.


Przewody jednożyłowe są nie tylko bardziej ekonomiczne od wielożyłowych, ale zostały opracowane przede wszystkim do stosowania w e-prowadnikach. Aby umożliwić jak największy wybór, igus oferuje 403 przewody z certyfikatem DNV-GL do stosowania w dozowniku e-prowadników. Wszystkie przewody chainflex są testowane w laboratorium wewnętrznym firmy o powierzchni 2.750 metrów kwadratowych.


Następnie readychain jest umieszczany w e-podajniku. Moduł typu push-pull od igus umożliwia osiągnięcie różnych długości wysuwania e-prowadnika. Struktura wsporna dozownika e-prowadników zapewnia powierzchnię umożliwiającą zainstalowanie do 5 e-podajników jeden obok drugiego, w celu zagwarantowania możliwości wykonania różnorodnych usług dla poszczególnych statków.


Rozwiązanie zastosowania kompaktowej energii z lądu spełnia wymagania międzynarodowej normy IEC 80005. System prowadzenia przewodów dozownika e-prowadników może być również zasilany z trakcji, a jego dodatkową funkcją, oprócz wysyłania sygnałów alarmowych oraz sygnałów o odłączeniu zasilania, jest kontrola długości.

jagr./pr



Podaj adres email

Wprowadź treść komentarza


 
Arsped Sp. z o. o. 2009-2018 Wszelkie prawa zastrzeżone
Zapoznaj się z polityką prywatności oraz zasadami przetwarzania danych osobowych×