14 grudnia 2018

Transport i Spedycja » Wodny

Brytyjskie porty obawiają się konsekwencji Brexitu

Brytyjskie porty obawiają się konsekwencji BrexituThe British Ports Association, organizacja zrzeszająca brytyjskie porty, domaga się, aby rząd Wielkiej Brytanii spełnił swoje wcześniejsze obietnice i zagwarantował wolny handel w negocjacjach brexitowych.

Brytyjskie Stowarzyszenie Portów opublikowało raport strategiczny wzywający do pragmatycznej współpracy z UE w zakresie zarówno uznawania organów celnych, jak i umożliwienia firmom brytyjskim i europejskim na sprawne przekraczanie towarów między granicami.

Raport przedstawia potencjalne możliwości dla portów w ramach transakcji Brexit. Stowarzyszenie ostrzega jednak, że kierunek obecnych negocjacji w coraz większym stopniu zmierza w kierunku sytuacji, w której ustalenia dotyczące granic w portach będą odzwierciedlać scenariusz Brexitu "bez umowy".

- Potencjalna umowa o wolnym handlu zostanie przyjęta z zadowoleniem przez członków naszego sektora, ale jest mało prawdopodobne, aby obejmowała ona procesy graniczne. Wpływ opuszczenia Unii Celnej i jednolitego rynku będzie duży dla portów. W rzeczywistości oznacza to, że nowe kontrole graniczne w handlu między UE a Unią Europejską są prawdopodobnie nieuniknione, a opóźnienia w niektórych portach i ważnych przejściach handlowych są bardzo możliwe - powiedział Richard Ballantyne, dyrektor generalny British Ports Association.

Brexit może mieć poważne konsekwencje także dla rynku przewozu towarów masowych i kontenerów. W szczególności armatorzy będą mieli kolejne problemy z finansowaniem swoich jednostek.

Brexit uderzy bowiem mocno w europejskie banki komercyjne, który są zwyczajowym pożyczkodawcą dla armatorów. Powstanie nowych regulacji oraz nieapewna sytuacja w Wielkiej Brytanii spowodują, że będą oni jeszcze rzadziej udzielać kredytów. 

To bardzo zła wiadomość dla pogrążonej w kryzysie branży transportu kontenerów i przewozów masowych. Armatorzy już teraz odczuwają brak zapasów pieniędzy z powodu utrzymujących się na niskim poziomie stawek frachtu. Przewoźnicy potrzebują nowych funduszy nie na inwestycje, ale po to, by przetrwać ten okres. A Brexit może zabrać im ostatnią deskę ratunku.

Podaj adres email

Wprowadź treść komentarza

 
Arsped Sp. z o. o. 2009-2018 Wszelkie prawa zastrzeżone
Zapoznaj się z polityką prywatności oraz zasadami przetwarzania danych osobowych×