Wakacje na drogach
czwartek, 08. lipiec 2010 , 17:12
Wakacje na drogach
Z notatnika aspiranta
Pragnący spokoju mieszkańcy Miechowa (gm. Sulęcin, woj. lubuskie), wszak mamy wakacje, zgłosili policji o jadących za szybko kierowcach przez ich miejscowość. Dlatego patrol Ruchu Drogowego „zasadził” się w Miechowie chcąc skontrolować prędkości pojazdów. W trakcie patrolu - godz. 18.15 policjanci usłyszeli jadący pojazd z uszkodzonym tłumikiem. Jeden z policjantów wyszedł na jezdnię i dał znak do zatrzymania.


Pojazd nie zwalniał więc policjant ponownie dał znak do zatrzymania – kierowca czarnej toyoty corolli nie tylko nie zwolnił, ale skierował się wprost na stojącego policjanta i przyspieszył. Policjant w ostatniej chwili odskoczył na pobocze. Załoga radiowozu podjęła pościg za uciekającym, który po przejechaniu kilkuset metrów, skręcił w polną drogę i wjechał w las. Tam podczas skrętu w lewo nie zmieścił się między drzewami i uderzył w jedno z nich.
Wtedy policjanci zatrzymali kierującego toyotą – okazał się nim 32-letni Jacek B. z Jarnatowa (gm. Lubniewice). Badanie trzeźwości wykazało, że ma 1,08 promila. Ponadto nie posiadał uprawnień do kierowania, ani żadnych dokumentów na pojazd. Policjanci ukarali go mandatem w wysokości 1 tys. zł za stworzenie zagrożenia w ruchu drogowym, nie stosowanie się do sygnału zatrzymania oraz za brak uprawnień do kierowania i dokumentów na pojazd. Kierowca odpowie ponadto przed sądem karnym za popełnienie przestępstwa drogowego polegającego na kierowaniu w stanie nietrzeźwości.
Jacek B. powiedział policjantom, że jechał do byłej żony po dzieci.
14-latek za kierownicą VW
Po godzinie drugiej patrolujący ul. Grzybową w Białej Podlaskiej policjanci zauważyli wyjeżdżający z podporządkowanej ulicy samochód marki VW Passat. Auto na widok radiowozu zatrzymało się przy krawędzi jezdni, kierowca wyłączył silnik.
Policjanci widząc takie zachowanie wylegitymowali kierowcę. Okazało się, że za kierownicą pojazdu siedzi 14 – letni mieszkaniec Białej Podlaskiej. Chłopak tłumaczył się, że wymknął się nocą z domu i bez wiedzy rodziców wziął auto, żeby sobie pojeździć. Wychodząc z domu nie zdążył nawet zabrać butów. O zajściu natychmiast poinformowano rodziców nieletniego, którzy przybyli na miejsce. W ich obecności sprawdzono stan trzeźwości 14-latka. Okazało się, że był trzeźwy. Chłopca i samochód przekazano rodzicom.

„Stówa” albo 3 flaszki i mnie puszczacie

Po dokładnym ustaleniu okoliczności zdarzenia materiały w sprawie nieletniego kierowcy zostaną przesłane do Sądu Rodzinnego.
ebi./KWP w Lublinie i Gorzowie Wielkopolskim
» Wstecz
DODAJ DO: facebook Twitter
Wyślij tekst znajomemu Drukuj
Dodaj Komentarz (rozwiń)
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Spedycje.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
 
Czytaj również
 

13-05
11:06

  Fałszował karty drogowe i okradał pracodawcę
Z notatnika aspiranta Policjanci zatrzymali kierowcę jednej z firm przewozowych podejrzanego o to, że przez kilka miesięcy oszukiwał i okradał swojego ...

11-05
08:09

  Kradli firmowe paliwo
Z notatnika aspiranta Trzech pracowników jednej z firm ukradło ponad 4500 litrów paliwa o wartości kilkunastu tysięcy złotych. Teraz może im ...

30-04
13:27

  Brał pieniądze za przeglądy, których nie było
Z notatnika aspiranta Kara do 10 lat pozbawienia wolności grozi trzem mężczyznom. Jeden z nich, jako diagnosta, zatrudniony na stacji diagnostycznej ...

23-04
11:02

  Czy te pręty to złom, czy powinny być w konstrukcjach drogowych?
Z notatnika aspiranta Zastanawiają się nad tym policjanci i prokuratorzy z Poznania, którzy ustalają czy kradziona na budowach dróg stal zbrojeniowa ...

19-04
08:29

  Taxi z impulsem
Z notatnika krokodyla 12 kwietnia inspektorzy z Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego z Poznania wraz z funkcjonariuszami Wydziału dw. z Przestępczością Gospodarczą, ...
 
Czy na otwarcie EURO 2012 kibice pojadą A2 ze Strykowa do Warszawy?
tak
nie
a co mnie to obchodzi
O nas |  Kontakt z redakcją | Reklama / Advertising | Partnerzy | Newsletter | RSS | Zgłoś błąd na stronie
Arsped Sp. z o. o. 2009 - Wszelkie prawa zastrzeżone