Środa, 24 maja 2017     Imieniny: Joanny, Zdenka, Zuzanny» Dodaj ogłoszenie o pracę» Dodaj firmę do katalogu

Trudny rynek, tylko dla największych

Trudny rynek, tylko dla największychPerspektywy spedycji w 2013 r.
W piątek, swoją opinię na temat perspektyw spedycji całopojazdowej krajowej w 2013 roku przedstawił Janusz Nóżka, dyrektor spedycji całopojazdowej krajowej w spółce Pekaes S.A. Dzisiaj o tej spedycji, ale w wymiarze międzynarodowym pisze Marek Stanisławski, dyrektor spedycji lądowej Pekaes S.A.
Docierające do nas nieprzerwanie od połowy drugiego kwartału 2012 roku sygnały z rynku są mało optymistyczne. W większości zwiastują one, że w 2013 roku utrzyma się spadkowy trend wolumenu oferowanego do przewozu w międzynarodowym transporcie całopojazdowym.
Począwszy od branży meblarskiej – wieloletniego hitu polskiego eksportu – poprzez białe AGD i budowlankę, na automotive skończywszy, czyli branżach, które w ostatnich latach w głównej mierze żywiły polskich przewoźników międzynarodowych obserwujemy znaczące spadki popytu na usługi transportowe.


Szansa dla tych, którzy zapanują nad kosztami

Bezpośrednią tego przyczyną jest odczuwalny spadek sprzedaży w w/w branżach, który często doprowadzał działające w nich firmy do zmniejszenia produkcji, nierzadko też do ich zamknięcia. Można spodziewać się, iż w perspektywie najbliższych 10 miesięcy ów trend będzie dominował, choć w drugiej połowie roku może on zmniejszyć swoją dynamikę. Odwrócenie kierunku zapewne nie nastąpi wcześniej niż w czwartym kwartale 2013 roku.
Wśród czynników niekorzystnie wpływających na kondycje branży transportowej, w szczególności transport międzynarodowy, jest niski i niestabilny kurs wymiany waluty europejskiej, który czyni eksport mniej opłacalnym, a dodatkowo wpływa na mniejszą rentowność firm transportowych.
Wymagający rynek i pogarszającą się koniunktura powodują także zmiany na rynku przewoźników.W obliczu malejącego wolumenu, niewielkie firmy transportowe niezwiązane z żadną z dużych spedycji zostają bez zleceń. Ich liczba z miesiąca na miesiąc maleje, dlatego można spodziewać się, żew 2013 roku rynek przewoźników będzie konsolidował się wokół silnych graczy rynkowych – dużych spedytorów, potrafiących pozyskać zlecenia od klientów.
Zjawiskiem które odciśnie piętno na rynku TSL w bieżącym roku jest dyscyplina płatnicza, a właściwie jej spadek. Dla firm obsługujących niewielkie wolumeny zatory w płatnościach mogą skutkować poważnymi trudnościami w realizacji bieżącej działalności, a w niektórych przypadkach upadkiem przewoźników.
Rozpoczęty przed kilkunastoma dniami rok w branży TSL będzie stał także pod znakiem nadpodaży potencjału przewozowego, a co za tym idzie obniżki i tak już bardzo niskich stawek frachtowych.

Przewoźnik tylko z dobrą reputacją i grubym portfelem?

Polskim przewoźnikom przyjdzie konkurować z dużą i silna grupą przewoźników z krajów bałtyckich, głównie z Litwy. Można spodziewać się, że będą oni kontynuować ofertę swoich usług realizowanych po dumpingowych cenach a zaadresowanych szczególnie do eksporterów z Polski północno-wschodniej.
Można spodziewać się, że patrząc przez pryzmat ilość graczy na rynku, branża transportowa powita 2014 rok nieco odchudzona, co bezpośrednio przełoży się na relację przewoźnik-spedytor-klient.
Z końcem 2013 roku staną naprzeciw siebie zmniejszony potencjał przewozowy i rosnący – miejmy nadzieję – popyt na usługi transportowe. Efektem konfrontacji może okazać m.in. podwyżka marż i powrót koniunktury. Zanim to jednak nastąpi, większość dostawców usług transportu międzynarodowego będzie optymalizować koszty, by z malejącymi przychodami utrzymać się na rynku.

Marek Stanisławski
dyrektor spedycji lądowej Pekaes S.A.
DODAJ DO: facebook Twitter
Wyślij tekst znajomemu Drukuj
Dodaj komentarz (rozwiń)
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Spedycje.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
 

SONDA

Jak oceniasz sytuację w swojej Firmie?