17 listopada 2017

Wiadomości » Dyskusje redakcyjne

Agenci celni z Pomorza chcą się zjednoczyć

Agenci celni z Pomorza chcą się zjednoczyć – czy powstanie nowe stowarzyszenie?
Przed tygodniem wiele agencji celnych działających na Pomorzu odebrały propozycję współpracy. Jak możemy przeczytać w wiadomości: głos osób z naszego środowiska nie jest dobrze słyszalny w organach celnych, a brak wspólnego działania odbiera nam możliwość załatwienia wielu spraw. Różne agencje w tej samej sprawie piszą pisma, prośby o informacje używając różnych, często sprzecznych argumentów. Stąd moja propozycja , abyśmy spróbowali w sprawach, które wpływają na pracę trójmiejskich agencji celnych -  współpracować . Nie mam na myśli zakładania stowarzyszenia czy jakiejkolwiek sformalizowania takiej współpracy.  Po prostu chodzi o dialog i przedstawianie wspólnych wniosków organom celnym na różnych poziomach. Często w podobnych sprawach występuje PISiL i Komisja ds. celnych, do której jednak nie należą wszystkie agencje z Pomorza – sprawę porozumienia pomorskich agentów celnych zainicjowała Monika Urbaniak z ATC Cargo.


Agent celny po deregulacji

W rozmowie z portalem spedycje.pl stwierdziła, iż „na ten moment”  nie wyklucza sformalizowania takiego porozumienia. Za pewne więcej informacji czy „urodzi się” z tego stowarzyszenie czy może inna forma wspólnej aktywności będzie można uzyskać po pierwszym spotkaniu zainteresowanych, które ma się odbyć 6 listopada o 12 w Gdyni



„Odzew jest ogromny” – dodaje inicjatorka porozumienia. Faktycznie o inicjatywie zrobiło się głośno w branży i wiele osób jest zgodnych co do problemów jakie napotykają agencje celne (w tym wypadku działające na Pomorzu, ale przecież takie trudności można napotykać nie tylko w tym regionie). Już pojawiły się głosy, iż mrzonką jest myślenie, że takie „nieformalne porozumienie” a wręcz coś na kształt klubu dyskusyjnego agentów celnych może cokolwiek wywalczyć a taki głos nie będzie traktowany jako głos zjednoczonego środowiska. Zauważono, że jeśli już chcą coś osiągnąć to musi to nabrać prawnych kształtów.
weż udział w naszej sondzie


Stowarzyszenie?
W wiadomości inicjującej takie porozumienie autorka raczej tego nie zakładała „nie mam na myśli zakładania stowarzyszenia” – dzisiaj, zdaje się po skali odzewu, już tak jasno nie deklaruje iż wyklucza założenie „własnej” i nowej organizacji. Wspólne stanowisko, ujednolicenie informacji i ich obieg, pismo do urzędu podpisane przez wiele agencji ma większą siłę przebicia – to argumenty zwolenników inicjatywy. Pojawiają się zapytania o PISiL i PICLiS czyli Izby do których należą również pomorskie agencje celne – baaa, wielu zwolenników takiego porozumienia również należy do Izb, które właśnie mogą odpowiadać za takie sprawy.
Jak do całej sprawy odnosi się PISiL zapytaliśmy przewodniczącego Marka Tarczyńskiego: Izba jest otwarta na nowe rozwiązania, pomysły i zgłaszane problemy. Również te dotyczące specyfiki odpraw w obrocie portowo-morskim. Przykładem są ostatnie działania Izby, jak np. interwencje w sprawie zasad określania wartości celnej; kilkuletnie działania na rzecz przyspieszenie odpraw fitosanitarnych i weterynaryjnych, czy też wprowadzenia do naszych przepisów zasady słuszności chroniącej agencje celne przed nadmierną odpowiedzialnością. A gdyby powstało z tego np.: Stowarzyszenie? Rozdrobnienie i regionalizacja przedstawicielstw naszej branży nie jest dobrym rozwiązaniem. Należy wykorzystać Izbę mającą ugruntowaną pozycję w administracji celnej, będącą członkiem FIATA i unijnego CLECAT'u. W dobie globalizacji wydaje się to najwłaściwszą drogą, bo zasadnicze regulacje celne powstają na unijnym poziomie. Wymaga to niejednokrotnie umiejętnego połączenia wysiłków na Wybrzeżu, Warszawie i w Brukseli – dodał Marek Tarczyński.
X Polecamy artykuł:
Od studenta do menedżera





Od autora: Co powstanie z tej inicjatywy? Czas pokaże a my będziemy bacznie obserwować sytuacje. Niepokoi natomiast fakt, że prawo gospodarcze czy działalność Urzędów i Izb miast ułatwiać agentom celnym utrudnia im pracę do tego stopnia, iż potrzebują w tej sprawie takiego sojuszu. Po raz kolejny okazuje się, iż samotna jednostka niewiele może zdziałać jeśli naprzeciw sobie ma urzędniczy aparat. Pozwolę sobie tutaj upatrywać genezę takiego porozumienia.

Michał Bruszewski
zdj:sxc.hu

Podaj adres email

Wprowadź treść komentarza


 
Arsped Sp. z o. o. 2009-2017 Wszelkie prawa zastrzeżone
Zapoznaj się z polityką prywatności×